Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Porozumienie Zielonogórskie"

Porozumienie Zielonogórskie to Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia. Powstała w sierpniu 2003 r., w - jak sama nazwa wskazuje - Zielonej Górze. Dokument założycielski jako pierwsi podpisali przedstawiciele przychodni i organizacji lekarskich z pięciu województw - lubuskiego, wielkopolskiego, opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego. Teraz do Porozumienia należą przedstawiciele lekarzy ze wszystkich województw.

W Małopolsce "zielonogórskich" przychodni jest 107, czyli mniej więcej jedna czwarta. Zakładający Porozumienie lekarze tłumaczyli, że jednoczą się w odpowiedzi na monopolistyczną pozycję Narodowego Funduszu Zdrowia, który dzieli pochodzące z państwowej kasy pieniądze na leczenie.
Miała to być też kontra dla prowadzonej przez ówczesny, SLD-owski rząd polityki zdrowotnej. Członkowie porozumienia deklarowali - i deklarują - że bronią interesów zarówno pacjentów, jak i lekarzy.


Już w październiku 2003 r. roku lekarze, zrzeszeni w porozumieniu, postanowili nie przystępować do NZF-towskiego konkursu ofert na następny rok. Jak twierdzili NFZ dokłada im obowiązków, ale nie dokłada pieniędzy.Po trwających 40 godzin negocjacjach z rządem, na początku stycznia, lekarze ostatecznie podpisali kontrakty i otworzyli przychodnie.Od tej pory, niemal co roku, na przełomie grudnia i stycznia pojawiają się podobne informacje. Tak było i tym razem, choć negocjacje trwały krócej, bo czternaście godzin.


Porozumienie Zielonogórskie budzi skrajne emocje i takie same również dostaje oceny, najczęściej związane z poglądami politycznymi tych, którzy je wyrażają.

Daniela Motak/jg

W Małopolsce "zielonogórskich" przychodni jest 107, czyli mniej więcej jedna czwarta. Zakładający Porozumienie lekarze tłumaczyli, że jednoczą się w odpowiedzi na monopolistyczną pozycję Narodowego Funduszu Zdrowia, który dzieli pochodzące z państwowej kasy pieniądze na leczenie.
Miała to być też kontra dla prowadzonej przez ówczesny, SLD-owski rząd polityki zdrowotnej. Członkowie porozumienia deklarowali - i deklarują - że bronią interesów zarówno pacjentów, jak i lekarzy.


Już w październiku 2003 r. roku lekarze, zrzeszeni w porozumieniu, postanowili nie przystępować do NZF-towskiego konkursu ofert na następny rok. Jak twierdzili NFZ dokłada im obowiązków, ale nie dokłada pieniędzy.Po trwających 40 godzin negocjacjach z rządem, na początku stycznia, lekarze ostatecznie podpisali kontrakty i otworzyli przychodnie.Od tej pory, niemal co roku, na przełomie grudnia i stycznia pojawiają się podobne informacje. Tak było i tym razem, choć negocjacje trwały krócej, bo czternaście godzin.


Porozumienie Zielonogórskie budzi skrajne emocje i takie same również dostaje oceny, najczęściej związane z poglądami politycznymi tych, którzy je wyrażają.

Daniela Motak/jg

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem