Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Głosowanie korespondencyjne. Jak to będzie wyglądać?

W majowych wyborach prezydenckich każdy będzie mógł zagłosować korespondencyjnie, nadając list na poczcie. To nowość, bo do tej pory głosować w taki sposób mogli wyborcy niepełnosprawni i Polacy mieszkający za granicą.

Żeby móc wysłać swój głos pocztą, trzeba do 27 kwietnia zgłosić taki zamiar w swoim urzędzie gminy lub miasta. Wniosek można wysłać ustnie, pisemnie, pocztą elektroniczną, faksem.  We wniosku trzeba podać nazwisko i imię lub imiona, imię ojca, datę urodzenia oraz PESEL.  Trzeba też dołączyć oświadczenie o wpisaniu wyborcy do gminnego rejestru wyborców i podać adres, na który dostaniemy tak zwany pakiet wyborczy.


Złożą się na niego:

  • koperta zwrotna
  • karta do głosowania
  • koperta na kartę do głosowania
  • oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu
  • instrukcja głosowania korespondencyjnego
  • oraz - jeżeli wyborca sobie tego we wniosku zażyczy - nakładka do zagłosowania w alfabecie Braille'a dla niewidomych.

Pakiet wyborczy powinien trafić do adresata najpóźniej 4 maja. Żeby go odebrać, trzeba będzie się wylegitymować dokumentem potwierdzającym tożsamość i pisemnie pokwitować odbiór.

Wyborca odda swój głos i włoży kartę do koperty z odpowiednim napisem a potem kopertę zaklei. Niezaklejona koperta będzie oznaczać, że głos jest nieważny. Kopertę z kartą wyborca włoży do kolejnej koperty, tej zwrotnej, z adresem obwodowej komisji wyborczej i wyśle.  

Z pozoru proste i łatwe. Ale już pojawiło się sporo wątpliwości. Na przykład, czy listy zdążą dojść gdzie trzeba, czy zostaną dostarczone o czasie i jak sprawdzić, że głosował naprawdę ten, kto powinien.

Tu już apel do naszej obywatelskiej uczciwości.

Krajowe Biuro Wyborcze uspokaja, że już to przerabialiśmy. Głosować korespondencyjnie można od 2011 roku i jak dotąd, taki sposób się sprawdzał.  Tyle tylko, że teraz może dotyczyć znacznie większej liczby wyborców.  Pracownicy Biura zapewniają, że przeszkolą urzędników.

To dobrze, bo przerabialiśmy też niestety zamieszanie z liczeniem głosów i blamaż Państwowej Komisji Wyborczej podczas jesiennych wyborów samorządowych, więc ta nowość, jak każda nowość, może sprawić, że zamieszanie się powtórzy i coś nie zadziała.  A to mogłoby podważyć i tak już nadwątlone zaufanie do sprawności organizacyjnej tych, którzy odpowiadają za wybory.


Daniela Motak, jgk

Żeby móc wysłać swój głos pocztą, trzeba do 27 kwietnia zgłosić taki zamiar w swoim urzędzie gminy lub miasta. Wniosek można wysłać ustnie, pisemnie, pocztą elektroniczną, faksem.  We wniosku trzeba podać nazwisko i imię lub imiona, imię ojca, datę urodzenia oraz PESEL.  Trzeba też dołączyć oświadczenie o wpisaniu wyborcy do gminnego rejestru wyborców i podać adres, na który dostaniemy tak zwany pakiet wyborczy.


Złożą się na niego:

  • koperta zwrotna
  • karta do głosowania
  • koperta na kartę do głosowania
  • oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu
  • instrukcja głosowania korespondencyjnego
  • oraz - jeżeli wyborca sobie tego we wniosku zażyczy - nakładka do zagłosowania w alfabecie Braille'a dla niewidomych.

Pakiet wyborczy powinien trafić do adresata najpóźniej 4 maja. Żeby go odebrać, trzeba będzie się wylegitymować dokumentem potwierdzającym tożsamość i pisemnie pokwitować odbiór.

Wyborca odda swój głos i włoży kartę do koperty z odpowiednim napisem a potem kopertę zaklei. Niezaklejona koperta będzie oznaczać, że głos jest nieważny. Kopertę z kartą wyborca włoży do kolejnej koperty, tej zwrotnej, z adresem obwodowej komisji wyborczej i wyśle.  

Z pozoru proste i łatwe. Ale już pojawiło się sporo wątpliwości. Na przykład, czy listy zdążą dojść gdzie trzeba, czy zostaną dostarczone o czasie i jak sprawdzić, że głosował naprawdę ten, kto powinien.

Tu już apel do naszej obywatelskiej uczciwości.

Krajowe Biuro Wyborcze uspokaja, że już to przerabialiśmy. Głosować korespondencyjnie można od 2011 roku i jak dotąd, taki sposób się sprawdzał.  Tyle tylko, że teraz może dotyczyć znacznie większej liczby wyborców.  Pracownicy Biura zapewniają, że przeszkolą urzędników.

To dobrze, bo przerabialiśmy też niestety zamieszanie z liczeniem głosów i blamaż Państwowej Komisji Wyborczej podczas jesiennych wyborów samorządowych, więc ta nowość, jak każda nowość, może sprawić, że zamieszanie się powtórzy i coś nie zadziała.  A to mogłoby podważyć i tak już nadwątlone zaufanie do sprawności organizacyjnej tych, którzy odpowiadają za wybory.


Daniela Motak, jgk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu