Media kreują obraz świata. Uzasadniają postawy, działania, konstrukcje rzeczywistości, pełnią rolę antropologiczną - twierdzi prof. B. Skowronek z UP. Mogą również kreować nastroje społeczne i wpływać na nasze poglądy. Są elementem "kultury uczestnictwa". W 2011 w okresie arabskiej wiosny to właśnie media społecznościowe socjalizowały i łączyły protestujących. Jednak od paru lat pojawiają się mocno spolaryzowane grupy odbiorców - użytkowników. Zanika ogólny dyskurs społeczny - pojawiły się tzw. filter bubbles - "bańki filtrujące" czyli otaczamy się ludźmi, którzy mają podobne poglądy jak my i co za tym idzie - nabieramy przekonania, że większość ma takie poglądy jak my. Tymczasem często jesteśmy ofiarami algorytmów, które wyświetlają nam wyselekcjonowane informacje. Na podstawie danych dostępnych na temat użytkownika, np. lokalizacji, historii odwiedzanych stron i polubień lub historii wyszukiwania. Użytkownik mediów społecznościowych zamknięty jest w cyklu podobnych opinii. Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna dla życia obywatelskiego i dyskursu społecznego. Bo tylko w sytuacji ścierania się opinii i dyskusji jesteśmy w stanie rozwijać się jako społeczeństwo.
Z prof. B. Skowronkiem z Uniwersytetu Pedagogicznego rozmawiała Ewa Szkurłat
Posłuchaj wypowiedzi
Z prof. B. Skowronkiem z Uniwersytetu Pedagogicznego rozmawiała Ewa Szkurłat