To jeden z najsłynniejszych agentów działających na rzecz amerykańskiego wywiadu w czasie zimnej wojny. W CIA działał pod pseudonimem „Jack Strong”. Dziś mija 18 rocznica śmieci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. W latach 70. XX wieku przekazał on Amerykanom strategiczne plany wojskowe Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego. Dotyczyły one między innymi sowieckiej inwazji na Europę oraz wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W radiowej wiedzy o społeczeństwo przypominamy dziś historię szpiega, który wstrząsnął komuną.
Ryszard Kukliński współpracę z wywiadem amerykańskim nawiązał z własnej inicjatywy. Decyzję podjął po inwazji państw Układu Warszawskiego na Czechosłowację w 1968 roku oraz po masakrze robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970. Kukliński miał dostęp do tajnych dokumentów, ponieważ był oficerem Ludowego Wojska Polskiego. W sumie przekazał CIA 40 tysięcy stron akt, w których były m.in. plany użycia przez Związek Radziecki broni nuklearnej. W 1981 roku, wobec zagrożenia dekonspiracją, Kukliński wraz z rodziną uciekł do Stanów Zjednoczonych. Komunistyczny sąd skazał go na śmierć. Został uniewinniony dopiero w 1997 roku. Gdy w 1998 roku Ryszard Kukliński przyjechał do kraju, powiedział, że jego droga do wolnej ojczyzny była długa, lecz nigdy nie wątpił, że do niej powróci.