Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

PZL M-26 Air Wolf - polski samolot, który szkolił pilotów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych

PZL M-26 "Iskierka" to obecnie jedyny w Europie egzemplarz samolotu, który stanowi legendę polskiego lotnictwa szkolno-treningowego. Dwupłatowiec akrobacyjny polskiej produkcji Air Wolf przez 17 lat służył do szkolenia pilotów wojskowych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Obecnie stacjonuje w Aeroklubie Krakowskim i jest własnością doświadczonego pilota Andrzeja Saraty, z którym w radiowym WOS-ie rozmawiała Joanna Gąska.

PZL M-26 Air Wolf - polski samolot, który szkolił pilotów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych
fot. Joanna Gąska

Posłuchaj wypowiedzi

Samolot został zaprojektowany w Mielcu w latach 80. jako odpowiedź konkursową na szkolno-treningowy samolot dla lotnictwa wojskowego. Pierwszy prototyp oblatano w 1986 roku, jednak wojsko ostatecznie wybrało model „Orlik” PZL-130. Mimo to „Iskierka” na początku lat 90. poleciała do  Stanów Zjednoczonych. Amerykański odbiorca zamówił  20 sztuk. Egzemplarz, którego właścicielem jest doświadczony pilot Andrzej  Sarata, służył 17 lat w Marynarce Wojennej USA, jako samolot do szkolenia pilotów morskich. 

M-26 to dwumiejscowy samolot w układzie tandem, z chowanym podwoziem trójkołowym i rozpiętością skrzydeł 8,60 m. Do produkcji wybrano wariant z silnikiem Lycoming AEIO 540 o mocy 299 KM, co pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 330 km/h i zasięgu 1600 km.

Egzemplarz Air Wolfa, który należy do Andrzeja Saraty stacjonuje w Krakowskim Aeroklubie i jak twierdzi właściciel dwupłatowca, jest jedynym samolotem tego typu pozostałym w Europie. W 2020 roku S-DIC został wystawiony na sprzedaż, co wywołało poruszenie wśród fanów polskiego lotnictwa. Ostatecznie Andrzej Sarata zakupił samolot, upewniwszy się, że będzie możliwy przelot przez Atlantyk, gdyż na miejscu okazało się, że nie da się go rozmontować na główne części. Losy pozostałych egzemplarzy „Iskierek” są mało znane. wiadomo jedynie, że dwa trafiły do Wenezueli, a wspomniany SP-DIC służył w Marynarce Wojennej USA. 

Losy pozostałych egzemplarzy „Iskierek” są mało znane; wiadomo jedynie, że dwa trafiły do Wenezueli, a SP-DIC służył w marynarce wojennej USA, po czym przeszedł w ręce prywatne. W 2020 roku został wystawiony na sprzedaż, co wywołało poruszenie wśród fanów polskiego lotnictwa. Ostatecznie Andrzej Sarata zakupił samolot, upewniwszy się, że będzie możliwe przelot przez Atlantyk, gdyż na miejscu okazało się, że nie da się go rozmontować na główne części.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.