W czasach pandemii łatwiej żyje się seniorom na wsi - mówi krakowska naukowiec prof. Zofia Szarota, andragog i gerontolog społeczna, obecnie związana z Uniwersytetem Warszawskim. Jak dodaje, nie odczuwają oni tak dotkliwie skutków społecznej izolacji, mogą wyjść do ogrodu, porozmawiać z rodziną czy z sąsiadami. - Inaczej jest w mieście, gdzie często samotny senior nie ma co ze sobą zrobić, zwłaszcza, gdy niedostępne są miejsca, z których oferty na co dzień mógłby skorzystać - dodaje prof. Z.Szarota.