Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Praca lub wakacje na L4, czyli ryzykowne korzystanie ze zwolnienia lekarskiego

Coraz częściej pracodawcy zmagają się z sytuacjami, w których zatrudnieni, zamiast wracać do zdrowia na L4, wyjeżdżają na wakacje lub podejmują dodatkową pracę chwaląc się swoją aktywnością w mediach społecznościowych. Co w takiej sytuacji może zrobić pracodawca - o tym z Danielem Książkiem - radcą prawnym i pracownikiem Katedry Prawa Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego rozmawia Wioletta Gawlik.

Praca lub wakacje na L4, czyli ryzykowne korzystanie ze zwolnienia lekarskiego
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels

Zwolnienie to nie urlop wypoczynkowy

Prawnik zwraca uwagę, że pracodawcy bardzo często mają świadomość, że ich pracownik nie korzysta ze zwolnienia lekarskiego zgodnie z jego przeznaczeniem, np. zamiast się leczyć – pracuje, wyjeżdża na wakacje. Podkreśla, że taką sytuację można zgłosić w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, aby ten wszczął kontrolę. Część pracodawców rezygnuje jednak z tej możliwości wiedząc, zdając sobie sprawę z czasu oczekiwania na reakcję ZUS-u oraz to, że kontrola wcale nie musi potwierdzić takiej sytuacji.

Ryzykowne narzędzie w ręku pracodawcy

W przypadku takich nadużyć jedynym realnym narzędziem, jakim dysponuje pracodawca, jest rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, czyli zwolnienie dyscyplinarne. Może to jednak nastąpić tylko wtedy, gdy pracownik swoim zachowaniem zawini – czyli wykorzysta zwolnienie lekarskie w sposób niezgodny z celem (np. zamiast leżeć, pracuje fizycznie lub podróżuje). Problemem dla pracodawcy jest jednak to, że często nie zna szczegółów choroby pracownika, co oznacza, że w razie sporu sądowego może przegrać sprawę.

Pracodawca podejmując decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym, działa więc na dużym poziomie niepewności – musi liczyć się z oceną sądu, opinią biegłych i innymi czynnikami. Jednak z punktu widzenia dyscypliny w zakładzie pracy, takie działania mogą mieć znaczenie prewencyjne wobec innych pracowników.

Co ważne, do podjęcia kroków prawnych przez pracodawcę nie jest konieczne, by zwolnienie było długotrwałe – wystarczy nawet jeden dzień, jeśli zostanie rażąco nadużyty.

Posłuchaj audycji

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"