Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Parasol nuklearny z Francji? Ekspert: „to nie jest takie proste”

Współpraca Polski i Francji w obszarze bezpieczeństwa nabiera tempa, ale koncepcja francuskiego parasola nuklearnego wciąż pozostaje bardziej polityczną wizją niż realnym rozwiązaniem – ocenia prof. Tomasz Młynarski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Parasol nuklearny z Francji? Ekspert: „to nie jest takie proste”
Fot. PAP/Adam Warżawa

Czego dowiesz się z tej rozmowy?

  • Na czym polega koncepcja francuskiego parasola nuklearnego i jakie ma ograniczenia.
  • Jak wojna w Ukrainie wpływa na współpracę Polski i Francji.
  • Dlaczego Francja chce ograniczyć zależność Europy od USA w kwestii bezpieczeństwa.
  • Jak rozwija się realna współpraca militarna i technologiczna między Warszawą a Paryżem.

Posłuchaj rozmowy

Współpraca polsko-francuska i kontekst bezpieczeństwa

Jak dziś wyglądają relacje polsko-francuskie, które prezydent Emmanuel Macron określił jako historyczne?

Wyglądają dobrze, wyglądały dobrze i mam nadzieję, że będą wyglądać dobrze. Mamy strategiczne więzi historyczne, można powiedzieć – pewną głębię współpracy interesów. Natomiast wojna w Ukrainie spowodowała, że dynamika tej współpracy ulega wzmocnieniu. Mamy dezintegrację dotychczasowej architektury bezpieczeństwa w Europie, pojawiają się też pewne napięcia w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

To wszystko sprzyja koncepcji prezydenta Macrona, czyli europejskiej autonomii strategicznej i suwerenności. Jednym z elementów tej koncepcji jest właśnie francuski parasol atomowy.

Francja buduje swoją politykę na niezależności. Jak mówił generał de Gaulle, broń atomowa to „klejnot w koronie” – zarówno militarny, jak i technologiczny. Dziś Macron tę linię kontynuuje.

Francja chce także, by Europa ograniczyła zakupy uzbrojenia w Stanach Zjednoczonych i postawiła na przemysł europejski. To nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale też interesów gospodarczych – miejsc pracy i eksportu.

Parasol nuklearny: atrakcyjna koncepcja, trudna realizacja

Na jakim etapie jest dziś koncepcja francuskiego parasola nuklearnego?

I tak, i nie. To nie są sprawy w pełni jawne, ale też nie są utajnione, bo na razie mówimy o koncepcji. Macron od kilku lat ją lansuje jako element autonomii strategicznej Europy. Natomiast trzeba jasno powiedzieć, że w krótkiej perspektywie jest to koncepcja bardzo iluzoryczna, jeśli nie niemożliwa.

NATO w kryzysie? Prof. Kozerawski: USA tracą wiarygodność jako partner wojskowy

Jacek Bańka

Francja utrzymuje pełną narodową kontrolę nad bronią nuklearną – zarówno w wymiarze politycznym, jak i technicznym. To oznacza, że decyzja o jej użyciu należy wyłącznie do prezydenta Francji. To wyklucza dzielenie się głowicami czy wspólne zarządzanie nimi. A to rodzi pytania o wiarygodność tej oferty.

Czy możliwa jest zmiana tej doktryny?

To nie wchodzi w grę. Ze względów konstytucyjnych Francja nie podzieli się kontrolą nad bronią nuklearną. Nawet jeśli inne państwa – jak Niemcy – chciałyby większego współdecydowania, Paryż się na to nie zgodzi.

Francuska doktryna jest jasna: broń nuklearna służy samoobronie. Macron sam przyznał, że w przypadku użycia broni atomowej w Ukrainie Francja nie użyłaby jej w obronie innych państw. Można też założyć, że państwa zainteresowane takim „parasolem” musiałyby partycypować w kosztach jego utrzymania, a decyzja i tak pozostałaby w Paryżu.

Co w takim razie jest realne?

Możliwe są pewne elementy odstraszania, na przykład czasowe rozmieszczanie francuskich sił strategicznych u sojuszników. Macron wspominał o możliwości obecności samolotów Rafale z głowicami nuklearnymi. To zwiększa odstraszanie i utrzymuje przeciwnika w strategicznej niepewności, ale nie zmienia podstawowej zasady – decyzja pozostaje po stronie Francji. Trzeba więc o tej koncepcji rozmawiać, ale z realistyczną oceną jej ograniczeń.

„Widzieli własne kości”. Świadkowie testów atomowych o skutkach wybuchów

Jacek Bańka

Współpraca wojskowa i przemysłowa

Czy współpraca militarna Polski i Francji już się pogłębia?

Tak, i to na różnych poziomach. Mamy obecność francuskich żołnierzy w Polsce, współpracę w ramach NATO, rozwijane są także projekty w obszarze obrony powietrznej, produkcji amunicji czy technologii kosmicznych. Europa musi zwiększyć swoje zdolności – choćby w produkcji amunicji artyleryjskiej. To jeden z najpilniejszych problemów.

Ta współpraca obejmuje nie tylko Francję, ale też Włochy i Niemcy. Można powiedzieć, że jest coraz bardziej intensywna.  Rozwijana jest również współpraca w zakresie satelitów i przestrzeni kosmicznej – pierwsze kontrakty zostały podpisane już wcześniej, a dziś są rozwijane. Francja także lepiej rozumie dziś zagrożenia ze wschodu. Prezydent Macron przyznawał, że należało bardziej słuchać Polski.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"