Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Państwo zawiodło, empatia zdała egzamin. O bezdomnej seniorce z Ukrainy i granicach systemu

System może działać sprawnie i jednocześnie być nieludzki, co pokazała historia bezdomnej Ukrainki. 74-letniej kobiecie nie mogły pomóc służby, bo zgubiły się w przepisach. Zawiodło państwo, egzamin zdała empatia - o tym rozmawialiśmy na antenie Radia Kraków z mecenasem Piotrem Rachwałem.

Państwo zawiodło, empatia zdała egzamin. O bezdomnej seniorce z Ukrainy i granicach systemu
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z Piotrem Rachwałem.

Dlaczego ten temat jest ważny?

  • Historia seniorki z Ukrainy pokazuje sprawność obywatelską mieszkańców i jednocześnie bezradność systemu.
  • Służby działały zgodnie z prawem, ale prawo nie przewidziało sytuacji granicznych.

  • System pomocy społecznej w Polsce działa, lecz zawodzi w nagłych kryzysach.

  • Przełom przyniosła indywidualna empatia funkcjonariuszki, nie procedury.

  • Potrzebne są proste algorytmy działania i lepsza koordynacja służb.

Historia 74-letniej bezdomnej seniorki z Ukrainy to przede wszystkim dowód na sprawność i wrażliwość zwykłych ludzi. Mieszkańcy bloku nie odwrócili wzroku — zauważyli kobietę, nakarmili ją i przez wiele godzin próbowali uruchomić pomoc instytucjonalną. Mecenas Piotr Rachwał mówi, że to ważny sygnał społeczny:

To jest wspaniała, radosna wiadomość — nie mamy do czynienia ze znieczulicą społeczną. Mamy do czynienia z ludźmi, którzy zwrócili uwagę i podjęli reakcję.

Problemem nie był więc brak empatii, ale to, że empatia nie znalazła oparcia w systemie.

Dziewięć godzin bez pomocy. Bezdomna seniorka z Ukrainy i bezradność służb w Krakowie

Ola Sobczak

Prawo, które wiąże ręce służbom

Policja i pogotowie ratunkowe — mimo, że były na miejscu - nie mogły działać. Seniorka nie była agresywna, nietrzeźwa ani w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Rozmówca tłumaczy, że w takiej sytuacji służby nie mają podstaw prawnych do interwencji:

Organy działają na podstawie i w granicach prawa. Jeżeli nie doszło do naruszenia porządku prawnego, to nie ma podstaw do interwencji. To klasyczny przykład sytuacji granicznej — człowiek potrzebuje pomocy, ale formalnie „wszystko jest w porządku".

Rachwał broni idei polskiego systemu pomocy społecznej; tłumaczy, że na tle innych krajów europejskich skala bezdomności w Polsce nie jest dramatyczna. Ale zwraca też uwagę na chaos w przepisach, które w praktyce paraliżują szybkie działania:

Jestem adwokatem z wieloletnim doświadczeniem i ja też niekiedy nie wiem, jak się zachować. Nikt w Polsce nie zna wszystkich przepisów.

Rachwał dodaje, że ustawa o pomocy społecznej jest nieczytelna nawet dla profesjonalistów, a w sytuacjach nagłych działa zbyt wolno.

Empatia silniejsza niż procedura

Kto pomógł kobiecie? Strażniczka miejska, która po wielu godzinach znalazła miejsce w noclegowni i własnym samochodem przewiozła tam seniorkę. To przykład działania poza sztywnym trzymaniem się regulaminu. System nie zadziałał sam z siebie — zadziałał człowiek w systemie. Problemem nie jest zła wola służb, lecz brak wspólnego schematu działania, szkoleń i jasnej odpowiedzialności. Mecenas Rachwał proponuje wprowadzenie prostych algorytmów postępowania w takich przypadkach:

Nieważne kto — państwo ma pomóc. Musimy myśleć całościowo, interdyscyplinarnie. Dopóki instytucje działają osobno, a nie jak jeden organizm, podobne historie będą się powtarzać.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego