Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowy program szkolenia wojskowego. Gen. Pacek: „Potrzebujemy czasu, systemu i specjalistów”

Rząd i Sztab Generalny Wojska Polskiego pracują nad nowym programem powszechnego, ochotniczego szkolenia wojskowego. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez „Rzeczpospolitą”, planowana jest oferta zarówno kilkudniowych szkoleń zapoznawczych, jak i miesięcznych kursów zakończonych złożeniem przysięgi wojskowej. Czy to dobry kierunek? O ocenę zapytaliśmy prof. Bogusława Packa, generała dywizji w stanie spoczynku.

Nowy program szkolenia wojskowego. Gen. Pacek: „Potrzebujemy czasu, systemu i specjalistów”
Fot. ilustracyjne, Pexels

Posłuchaj wypowiedzi

  • Krótkie szkolenia mają wartość, ale są niewystarczające – Tygodniowe kursy pozwalają na podstawowe przeszkolenie z zakresu obsługi broni i zachowań wojskowych, ale nie zastąpią pełnego wyszkolenia żołnierza.
  • Miesięczne szkolenie to rozsądne minimum – W porównaniu z 16-dniowym wstępnym kursem WOT, miesięczne szkolenie daje lepszy fundament. Warunkiem jego skuteczności jest jednak dalsze szkolenie w ramach rezerwy.
  • Wojsko potrzebuje specjalistów z cywila – Szczególnie w obszarach takich jak cyberbezpieczeństwo, informatyka, logistyka czy technika wojskowa. Te potrzeby już są realizowane m.in. w Wojskach Obrony Cyberprzestrzeni.
  • Obowiązkowa służba wojskowa? Jeszcze nie teraz – Choć 55% Polaków popiera jej przywrócenie, generał uważa, że najpierw trzeba przygotować system: infrastrukturę, kadrę i plan organizacyjny.
  • Kluczowe są systemowość i ciągłość szkolenia – Same krótkie kursy to za mało. Tylko dobrze zaplanowany, długofalowy system rezerw i specjalizacji może realnie zwiększyć zdolności obronne państwa.

Krótko? Tak. Ale z jasno określonym celem

– Wszystko zależy od tego, czego chcemy nauczyć – mówi generał. Krótkie, kilkudniowe szkolenia mogą mieć sens, jeśli służą jako wprowadzenie do życia wojskowego i pozwalają na zdobycie podstawowych umiejętności. – Tygodniowy pobyt w jednostce to więcej niż obecna kwalifikacja wojskowa. Uczy elementarnego zachowania się w sytuacjach wojskowych – zaznacza.

Jednak pełne wyszkolenie, nawet na poziomie indywidualnym, to zupełnie inna skala.

Miesięczne szkolenie – rozsądny kompromis

Zdaniem generała miesięczny kurs, zakończony przysięgą i nadaniem stopnia szeregowca rezerwy, to już poważniejsza forma przygotowania. – To dwa razy więcej niż wstępne 16-dniowe szkolenie w WOT – podkreśla. Ale zastrzega: sam miesiąc nie wystarczy, jeśli nie będzie dalszego systematycznego szkolenia, np. w ramach ćwiczeń rezerwy mobilizacyjnej.

Czy w tydzień można nauczyć obsługi broni?

– Tak. Obsługi broni i podstaw strzelania można nauczyć nawet w tydzień – mówi generał. Jednak to tylko pierwszy poziom. – Szkolenie żołnierza to nie tylko obsługa karabinu, ale też zachowanie w terenie, reagowanie na przeszkody, działanie w zespole – wylicza.

Pełne wyszkolenie wojskowe to złożony proces obejmujący też ćwiczenia plutonów, kompanii, batalionów. Wymaga nie tylko czasu, ale także infrastruktury, logistyki i dobrze zaplanowanego systemu.

Specjaliści z cywila potrzebni od zaraz

Generał Pacek odniósł się też do słów gen. Romana Polko, który podkreślał potrzebę pozyskiwania ludzi o specjalistycznych kompetencjach – np. z zakresu cyberbezpieczeństwa, informatyki, obsługi systemów bezzałogowych.

– To już się dzieje, szczególnie w Wojskach Obrony Cyberprzestrzeni – potwierdza gen. Pacek. – Pozyskuje się nie tylko absolwentów uczelni, ale też pasjonatów, amatorów o bardzo wysokich umiejętnościach.

W innych rodzajach wojsk również obowiązuje zasada: cywilna specjalizacja = wojskowa funkcja. Mechanicy trafiają do wojsk pancernych, lekarze zostają lekarzami w mundurze, informatycy trafiają do odpowiednich struktur. – Wojsko uczy też tam, gdzie specjalistów brakuje. Tak było z kierowcami, tak jest i dziś – tłumaczy.

A może czas wrócić do obowiązkowej służby wojskowej?

Badania IBRiS wskazują, że aż 55% Polaków popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej – o 30 punktów procentowych więcej niż dwa lata temu. Czy to właściwy kierunek?

– Jeszcze nie teraz – odpowiada generał. – Trzeba najpierw przygotować cały system logistyczny i szkoleniowy, by ewentualna służba miała sens. Nie wystarczy „być” w wojsku. Trzeba wiedzieć, gdzie, po co i jak.

Generał dodaje, że sama deklaracja poparcia to za mało. – Warto zapytać młodych, ilu z nich naprawdę chciałoby odbyć taką służbę. To byłby prawdziwy test gotowości społeczeństwa.

Szkolenie ma sens, jeśli ma ciągłość i cel

Nowy program ochotniczego szkolenia wojskowego może być wartościowy – ale tylko wtedy, gdy będzie częścią większej, długofalowej strategii. Kluczowe będą: realne cele szkoleniowe, dobór uczestników, infrastruktura, zaplecze kadrowe i kontynuacja szkolenia.

Bo jak podkreśla gen. Pacek: – Dzisiaj jest czas na przygotowanie systemu. Jeśli pojawi się konieczność – musimy być gotowi.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów