Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowe zasady w języku polskim. "Jedziemy Fordem, mijamy Kościół Mariacki, jesteśmy Krakowianami"

To nie będzie przewrót kopernikański, raczej uporządkowanie przestrzeni, do której zakradł się chaos - od 2006 roku obowiązywać będą nowe zasady w języku polskim. Czy zabolą? Wojciech Rzehak, polonista, kierownik Działu Edukacji Teatru Słowackiego, który był gościem Radia Kraków, uspokaja: ułatwią nam życie.

Nowe zasady w języku polskim. "Jedziemy Fordem, mijamy Kościół Mariacki, jesteśmy Krakowianami"
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pixabay
  • Najważniejszą zmianą od 1 stycznia będzie pisownia nazw mieszkańców miejscowości wielką literą.

  • Wielką literą zapiszemy także pojedyncze egzemplarze marek (np. każdy Ford czy Fiat).

  • Nazwy obiektów takich jak plac, kościół, brama czy aleja – w połączeniu z nazwą własną – będą pisane wielką literą.

  • Maturzyści i osoby z dysleksją mogą być spokojni: przez kilka lat obowiązywać będzie podwójny zapis.

  • Słowa młodzieżowe rzadko wchodzą do powszechnego języka, a ich popularność częściej ekscytuje dorosłych niż młodych.

Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z Wojciechem Rzehakiem.

Ujednolicenie zapisu nazw mieszkańców miast – największa zmiana

Najbardziej widoczną i najszerzej odczuwalną zmianą będzie pisownia nazw mieszkańców miejscowości wielką literą. Od 1 stycznia poprawne stanie się „Krakowianin”, „Warszawianin” czy „Nowohucianin”. Zdaniem rozmówcy jest to ukłon w stronę konsekwencji językowej – skoro nazwy miast piszemy wielką literą, ich mieszkańców również powinniśmy traktować tak samo. Zmiana nie ma charakteru rewolucyjnego, ale porządkuje dotychczasowe wahania i niekonsekwencje.

Nie będzie już kombinowania: miasto Kraków wielką literą, a mieszkaniec już małą. Myślę, że tutaj decyduje kategoria ujednolicenia, ułatwienia nam życia

- tłumaczy Wojciech Rzehak.

Rada Języka Polskiego ogłosiła zmiany zasad ortografii

Marzena Florkowska

Wielkie litery w nazwach firm, marek i pojedynczych produktów

Kolejna zmiana dotyczy zapisu nazw firm oraz egzemplarzy marki. Do tej pory marka była zapisywana wielką literą, ale pojedynczy egzemplarz – małą. Teraz obie formy zostaną ujednolicone: każdy Ford, Fiat czy Skoda będzie pisany wielką literą, niezależnie od tego, czy mówimy o firmie, czy o jednym konkretnym samochodzie. Zmiana ma uporządkować niejasności i zlikwidować „podwójną logikę”.


Nazwy firm pisaliśmy wielką literą, a pojedyncze egzemplarze małą. I tutaj widzimy, jak Rada Języka Polskiego to ujednolica i znowu ułatwia nam życie

- uważa gość Radia Kraków.

Język na walizkach. Co się dzieje z polszczyzną na emigracji?

Sylwia Paszkowska

Zmiany w zapisie nazw obiektów miejskich: plac, kościół, aleja – już zawsze wielką

Rzehak przywołuje przykład związany z Teatrem Słowackiego i jego własnym adresem, by pokazać, że kolejne zmiany dotyczą nazw obiektów typu: plac, brama, aleja, kościół czy pałac. Wszystkie te nazwy w połączeniu z nazwą własną będą zapisywane wielką literą. Ma to ukrócić wątpliwości: czy „kościół mariacki” piszemy małą literą? Czy „pałac Staszica” zaczynać małą czy wielką?

Już nie będziemy zastanawiać, czy kościół mariacki napisać kościół małą literą, a mariacki wielką. To wszystko będzie pisane wielkimi literami

- dodaje rozmówca.

Po co nam ortografia? Wyjaśnia dr Artur Czesak

Sylwia Paszkowska

Czy zmiany uderzą w maturzystów i osoby z dysleksją?

Wzrost liczby uczniów z dysleksją i dysortografią budzi obawy, czy kolejne zmiany nie utrudnią im funkcjonowania. Ekspert uspokaja jednak maturzystów: przez kilka lat będzie obowiązywać okres przejściowy, w którym akceptowane będą oba zapisy – stary i nowy. Egzaminatorzy mają być wyrozumiali, a zmiany wprowadzane stopniowo, bez rygoryzmu:

Przez kilka najbliższych lat będzie obowiązywać podwójny zapis. Egzaminatorzy nie będą surowi – jest czas, żeby się spokojnie do zmian przygotować.

Słowa młodzieżowe: zabawa dorosłych czy język przyszłości?

Wojciech Rzehak odnosi się do języka młodzieży i popularnego plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku. Zwraca uwagę, że to zjawisko bardziej ekscytuje dorosłych niż młodych użytkowników języka. Wskazuje, że wiele z tych słów funkcjonuje lokalnie, a ich realny zasięg jest znacznie mniejszy niż medialny rozgłos, który zdobywają. Jedynie niektóre mają szansę stać się częścią powszechnej polszczyzny:

Odnoszę wrażenie, że grupą, która najbardziej się tym ekscytuje, są dorośli, a nie młodzież. Większość młodych ludzi w ogóle tych słów nie zna.

„6 7”, „klasa” i „szponcić/szpont” w finałowej piętnastce plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku 2025

Radio Kraków

Co warto zapamiętać – praktyczne podsumowanie


Najważniejsze zasady to wielkie litery przy markach i mieszkańcach miast. Tych zmian jest zaledwie 11, a większość z nich przeciętny użytkownik języka nawet nie zauważy. Co więcej, Rada Języka Polskiego zdążyła już z jednej propozycji się wycofać: dotyczącej pisowni wielowyrazowych nazw geograficznych, co oznacza powrót do bardziej intuicyjnego zapisu.

To, co powinniśmy zapamiętać: jedziemy Fiatem, mamy Skodę i jesteśmy Krakowianami. I chyba tyle, nie ma co przesadzać

- podsumowuje Rzehak.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania