Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Nie po to, by wygrać – tylko, by nie przegrać” - politolog o ostatniej debacie prezydenckiej

To nie była próba wygrania – tylko przetrwania” – mówi prof. Anna Pacześniak. Zdaniem politologa, debatę można tak podsumować: 13 kandydatów, zmęczenie formułą, przewidywalne deklaracje. Mimo dominacji internetu, debaty nadal mają znaczenie – uważa prof. Anna Pacześniak - jeśli chcemy wiedzieć, jak kandydaci reagują na presję i konfrontację, to wciąż najlepsza okazja.

„Nie po to, by wygrać – tylko, by nie przegrać” - politolog o ostatniej debacie prezydenckiej
Ostatnia przedwyborcza debata kandydatów na prezydenta, transmitowana przez trzy ogólnopolskie stacje – TVP, TVN i Polsat. Fot. PAP/Marcin Obara
  • Debata jako maraton i próba "przetrwania"
    Debata z udziałem 13 kandydatów była zbyt długa i przewidywalna. Kandydaci, zamiast zdobywać nowych wyborców, skupiali się na tym, by nie popełnić błędu i nie stracić poparcia. Formuła nie sprzyjała emocjonującej dyskusji.

  • Mentzen i kontrowersyjny „klaps”
    Wpadka Sławomira Mentzena – wypowiedź o klapsach – została negatywnie oceniona jako przejaw niskiej wrażliwości społecznej. Choć może rezonować wśród jego elektoratu, dla wielu była odstraszająca.

  • Trzaskowski i „kawalerka”
    Rafał Trzaskowski ponownie eksploatował temat tzw. afery mieszkaniowej, mimo że wydawał się on już wyczerpany medialnie. Prawdopodobnie jego sztab uznał, że temat nadal może działać na niezdecydowanych wyborców.

  • Zandberg kontra Biejat – spór na lewicy
    Adrian Zandberg był zaskakująco ostry wobec Magdaleny Biejat. Prof. Pacześniak wskazała, że w polskiej kulturze politycznej frontalne ataki mężczyzn na kobiety są często źle odbierane. Spokój Biejat mógł zyskać jej przychylność widzów.

  • Debaty mimo wszystko potrzebne
    Mimo dominacji mediów społecznościowych, debaty nadal mają sens – dają szansę na konfrontację, ujawniają styl i emocje kandydatów oraz pokazują ich umiejętność reagowania na oponentów w czasie rzeczywistym.

Posłuchaj całej rozmowy

Formuła i odbiór debaty

Debata zorganizowana przez media publiczne trwała blisko cztery godziny i – zdaniem prof. Pacześniak – była nużąca oraz mało skuteczna komunikacyjnie. Kandydaci byli widocznie zmęczeni, a formuła oparta na sztywnych zasadach i ograniczonym czasie wypowiedzi nie pozwalała na rzeczywisty dialog.

Zdaniem gościa Radia Kraków, lepiej sprawdzają się formaty, w których kandydaci zadają sobie pytania nawzajem – bardziej dynamiczne i mniej przewidywalne.

Strategie kandydatów: „Nie stracić” zamiast „wygrać”

Większość uczestników – jak oceniła prof. Pacześniak – skupiła się nie tyle na zdobywaniu głosów, ile na tym, by nie popełnić błędu, który mógłby ich kosztować utratę poparcia. Długość debaty i zmęczenie zwiększały ryzyko niekontrolowanych wypowiedzi.

Jako przykład podała słowa Sławomira Mentzena o „klapsach”, które wywołały kontrowersje. 

Być może przez jego zwolenników nie zostało to aż tak negatywnie ocenione, aczkolwiek myślę, że część osób utwierdziła się w tym, że jest to kandydat, który nie ma zbyt wysokiego poziomu wrażliwości społecznej - mówi.

Zachowawczość liderów i walka po lewej stronie

Prof. Pacześniak zauważyła, że liderzy sondaży – Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki – zaprezentowali się zachowawczo. Zaskoczeniem była jednak intensywna obecność wątku „afery mieszkaniowej” wokół Nawrockiego. W opinii gościa Radia Kraków to temat medialnie wyeksploatowany. 

Być może brało się to z tego, że politycy doskonale zdają sobie sprawę, że duża część opinii publicznej zaczyna się na dobre interesować wyborami tuż przed nimi, ponieważ szkoda im czasu na interesowanie się polityką wcześniej - rozważa prof. Pacześniak.

Ciekawym momentem debaty była konfrontacja Adriana Zandberga z Magdaleną Biejat, oceniona przez rozmówczynię jako zbyt agresywna ze strony lidera partii Razem. Zdaniem prof. Pacześniak, taka postawa mogła zostać odebrana negatywnie, zwłaszcza w kontekście społecznych oczekiwań wobec mężczyzn atakujących kobiety w debacie publicznej. Magdalena Biejat zyskała punkty spokojną postawą, choć oboje nie liczą się w walce o drugą turę.

Postacie drugiego planu i młodzi wyborcy

W opinii studentów prof. Pacześniak, zaskakującą „gwiazdą” kampanii okazała się Joanna Senyszyn.

Prof. Pacześniak mówi:

Sama mówi, że jest uczciwa w życiu politycznym, że nie szuka taniego poklasku. Świetnie też sobie radzi nie tylko w mediach społecznościowych. I mimo tego, że czasami wydaje się trochę zagubiona, ma problem ze skończeniem wypowiedzi na czas, zaskarbia sobie tę sympatię.

Debaty a komunikacja cyfrowa

W końcowej części rozmowy poruszono kwestię sensu debat w czasach całodobowej obecności kandydatów w mediach społecznościowych. Prof. Pacześniak podkreśla: 

Lubimy takie igrzyska, kiedy politycy trochę sobie skaczą do gardeł, a przynajmniej wbijają sobie szpilki.

Według politologa debaty są nadal istotne, ponieważ pozwalają na rzeczywistą konfrontację postaw – coś, czego nie zapewniają ani spoty, ani relacje jednostronne w internecie. Dodaje też, że choć formuła telewizyjnej debaty była przestarzała i męcząca, dla wielu kandydatów było to jedno z ostatnich narzędzi dotarcia do niezdecydowanych wyborców.

Prof. Radosław Markowski krytycznie o kampanii wyborczej 2025: brak liderów, brak wizji

Rafał Nowak-Bończa

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem