Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nasze dane mogą służyć nauce i medycynie. Czym jest altruizm danych?

Wyniki badań medycznych mogą pomóc w opracowywaniu nowych leków, a informacje gromadzone przez instytucje – służyć nauce i społeczeństwu. Warunkiem jest jednak ochrona prywatności osób, których dotyczą. Na czym polega altruizm danych, kto może je udostępniać i jak sprawdzać wiarygodność takich organizacji? O tym z Mirosławem Wróblewskim, prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, rozmawia Marzena Florkowska.

Altruizm danych polega na ich dobrowolnym udostępnianiu w celach służących interesowi publicznemu, a nie osiąganiu zysku ze sprzedaży informacji. Mogą to być na przykład dane naukowe i medyczne, wykorzystywane do rozwoju medycyny czy farmacji.

– Chodzi o instytucje, które nie handlują tymi danymi, nie sprzedają ich, a udostępniają je na potrzeby celu ogólnego. Nie zarabiają, tylko dzielą się czy współdzielą danymi – wyjaśnia Mirosław Wróblewski.

Nie oznacza to jednak, że każdej organizacji deklarującej działanie w interesie publicznym należy wierzyć na słowo. Zgodnie z unijnym aktem o zarządzaniu danymi podmioty ubiegające się o odpowiedni status muszą spełniać określone wymagania.

Urząd Ochrony Danych Osobowych mógłby odpowiadać za rejestrowanie takich organizacji, ocenę ich wiarygodności oraz monitorowanie działalności. Jak podkreśla prezes UODO, chodzi o wyeliminowanie podmiotów, które pod pozorem altruizmu danych mogłyby prowadzić nieuczciwą działalność.

Szczególne znaczenie ma ochrona informacji pozwalających zidentyfikować konkretne osoby. W przypadku danych medycznych istotne jest, by udostępnianie wyników badań nie prowadziło do ujawnienia tożsamości pacjentów.

– Chodzi o to, żeby nie istniała możliwość identyfikacji tych osób czy ustalenia ich tożsamości – zaznacza Mirosław Wróblewski.

Ochrona danych osobowych pozostaje podstawowym zadaniem UODO. Zdaniem jego prezesa nie wyklucza to jednak większego zaangażowania urzędu w tworzenie bezpiecznych zasad korzystania z informacji, które mogą przynosić korzyści całemu społeczeństwu.

Nowa rola Urzędu Ochrony Danych Osobowych

Rozwój gospodarki opartej na danych stawia przed instytucjami publicznymi nowe zadania. Nie wystarczy już tylko pilnować przestrzegania przepisów dotyczących prywatności. Potrzebna jest również wiedza pozwalająca oceniać wiarygodność organizacji zajmujących się udostępnianiem danych.

– Urząd może wspomagać państwo, gospodarkę, przedsiębiorców i obywateli w tworzeniu tego dobra wspólnego w postaci dostępności do danych, a jednocześnie zapewniać odpowiednie standardy – mówi Mirosław Wróblewski.

Takie zadania wymagają specjalistów posiadających wiedzę prawną i techniczną, w tym ekspertów zajmujących się analizą danych. Ich zatrudnienie może być jednak wyzwaniem dla administracji publicznej.

Jak zauważa prezes UODO, przedsiębiorstwa są w stanie bardzo dobrze wynagradzać takich pracowników. Instytucje państwowe muszą więc przynajmniej częściowo konkurować z sektorem prywatnym, jeśli mają skutecznie nadzorować rozwijający się rynek danych.

Zdaniem Mirosława Wróblewskiego wykorzystanie danych dla dobra wspólnego powinno iść w parze z zapewnieniem obywatelom odpowiednich standardów ich ochrony.

Posłuchaj rozmowy Marzeny Florkowskiej z Mirosławem Wróblewskim.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany