Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak przebiega adopcja w Polsce? Od karty dziecka do nowej rodziny

Jakie w Polsce obowiązują procedury adopcyjne? Czy to jest szybki i łatwy proces? Rozmawiają radca prawny Anna Jasielska-Papierkowska i Marzena Florkowska.

Jak przebiega adopcja w Polsce? Od karty dziecka do nowej rodziny
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay
  1. Wieloetapowa procedura adopcyjna
    Po uzyskaniu przez dziecko gotowości prawnej ośrodek adopcyjny przygotowuje szczegółową kartę dziecka i rozpoczyna poszukiwanie rodziny – najpierw lokalnie, następnie na poziomie wojewódzkim i centralnym.

  2. System banków danych o dzieciach
    Jeśli nie udaje się znaleźć rodziny w danym regionie, sprawa trafia do wojewódzkiego, a następnie centralnego banku danych, co rozszerza zakres poszukiwań na cały kraj.

  3. Adopcja międzynarodowa jako ostateczność
    Gdy w Polsce nie ma kandydatów, możliwa jest adopcja zagraniczna, która jest wyjątkowo sformalizowana i wymaga m.in. obowiązkowego okresu osobistej styczności z dzieckiem w Polsce.

  4. Głos dziecka w procedurze
    Dzieci powyżej 13. roku życia muszą wyrazić zgodę na adopcję, natomiast w przypadku młodszych sąd ocenia, czy i w jakim zakresie ich zdanie powinno zostać uwzględnione.

Posłuchaj rozmowy

Adopcja w Polsce: między nadzieją a procedurą. „To proces maksymalnie sformalizowany”

Adopcja to dla wielu dzieci jedyna szansa na bezpieczny dom. Dla dorosłych – jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Pomiędzy tymi dwiema perspektywami stoi jednak rozbudowany system prawny, którego celem jest ochrona dobra małoletniego. Jak wygląda droga dziecka do nowej rodziny? Jakie bariery formalne muszą pokonać kandydaci na rodziców? O tym opowiada ekspertka, Anna Jasielska-Papierkowska.

Karta dziecka i pierwszy krok

Proces rozpoczyna się w momencie, gdy dziecko uzyskuje tzw. gotowość prawną do adopcji. Informacja o nim trafia do ośrodka adopcyjnego.

– „Jeżeli rzeczywiście istnieje gotowość, jeżeli jest też gotowość prawna, ośrodek adopcyjny przygotowuje dossier informacji o dziecku, kartę dziecka, w której mamy pełne kompendium wiedzy o tym małoletnim. Od kwestii rodzinnych, prawnych, zdrowotnych, po również kwestie etniczne, które mają wpływ na procedurę adopcyjną” – wyjaśnia Anna Jasielska-Papierkowska.

Ta dokumentacja staje się podstawą do poszukiwania odpowiedniej rodziny. Najpierw w obrębie danego ośrodka, następnie – jeśli nie uda się znaleźć kandydatów – sprawa trafia do wojewódzkiego banku danych o dzieciach. Tam zakres poszukiwań się rozszerza.

– „Jeżeli nie znajduje się rodziny na poziomie lokalnym, informacje trafiają do ośrodka prowadzącego wojewódzki bank danych. On ma szerszy zakres działania, ponieważ wysyła sygnał również do bliźniaczych ośrodków w innych województwach” – tłumaczy ekspertka.

Dopiero gdy i ten etap nie przynosi rezultatu, sprawa trafia do centralnego banku danych.

Adopcja międzynarodowa – ostateczność i najwyższy rygor

Jeśli przez ustawowo określony czas nie uda się znaleźć rodziny w Polsce, rozważana jest adopcja międzynarodowa. To jednak rozwiązanie ostateczne.

– „Adopcja zagraniczna jest maksymalnie sformalizowana” – podkreśla Anna Jasielska-Papierkowska. – „Nasze przepisy przewidują obligatoryjny okres osobistej styczności potencjalnych rodziców adopcyjnych z dzieckiem”.

To sąd decyduje, jak długo ma trwać taki okres. Może to być kilka miesięcy – a w tym czasie kandydaci na rodziców muszą przebywać w Polsce.

– „Jeżeli sąd zdecyduje, że ma to trwać pół roku, to ci ludzie muszą swoje życie zawodowe i rodzinne w danym kraju zawiesić i przenieść swoją aktywność do Polski, by sprostać temu okresowi” – zaznacza ekspertka.

W praktyce oznacza to ogromne obciążenie organizacyjne i finansowe, co sprawia, że adopcje transgraniczne należą do najbardziej wymagających procedur.

Głos dziecka – kiedy jest decydujący?

W centrum całego procesu powinno stać dobro dziecka, ale czy jego wola jest realnie brana pod uwagę?

Prawo przewiduje wyraźną granicę wieku.

– „Jeśli chodzi o dzieci, które ukończyły 13 lat, mamy ustawowy obowiązek uzyskiwania ich zdania w tym temacie” – wyjaśnia Anna Jasielska-Papierkowska.

W przypadku młodszych dzieci decyzja należy do sądu, który bierze pod uwagę poziom rozwoju emocjonalnego i intelektualnego małoletniego. To rozwiązanie elastyczne, ale też pozostawiające szerokie pole do interpretacji.

System między ochroną a formalizmem

Polski model adopcyjny jest wyraźnie zorientowany na bezpieczeństwo dziecka i minimalizowanie ryzyka pochopnych decyzji. Wielostopniowy system – od ośrodka lokalnego, przez wojewódzki, po centralny – ma zapewnić, że każda szansa na znalezienie rodziny w kraju zostanie wykorzystana.

Jednocześnie skala formalności i czas trwania procedur bywa przedmiotem krytyki. Dla wielu dzieci miesiące, a czasem lata oczekiwania oznaczają kolejne etapy dorastania w instytucjonalnej opiece.

Jak podkreśla Anna Jasielska-Papierkowska, procedura adopcyjna to proces wymagający i sformalizowany, ale jego celem jest jedno: znalezienie trwałego, bezpiecznego domu dla dziecka. W świecie, w którym rodzina bywa krucha, państwo próbuje zagwarantować, że ta nowa – będzie możliwie najbardziej stabilna.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania