Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Grupa Azoty tonie w długach. Ratunkiem proch i nitroceluloza dla zbrojeniówki?

Przed nowym kierownictwem stoi bardzo trudne zadanie. Grupa Azoty stoi nad finansową przepaścią. W ubiegłym roku spółka zanotowała ponad miliard złotych straty i 11,5 miliarda długu. Jak ratować małopolskiego giganta? O tym z Dariuszem Malinowskim, dziennikarzem ekonomicznym portalu WNP rozmawia Patryk Kubiak

Grupa Azoty tonie w długach. Ratunkiem proch i nitroceluloza dla zbrojeniówki?
źródło: Grupa Azoty

Posłuchaj rozmowy

  • Zmiana w kierownictwie i problemy finansowe Grupa Azoty ma nowego, tymczasowego prezesa – Andrzeja Skolmowskiego. Spółka zmaga się z poważnymi problemami finansowymi: w 2024 roku strata netto przekroczyła 1 miliard złotych, a zadłużenie sięgnęło 11,5 miliarda zł.
  • Nietrafione inwestycje i opóźnienia w Polimerach Police Największa inwestycja – Polimery Police – kosztowała ponad 7 miliardów złotych i nadal nie działa komercyjnie. Trwają przedłużające się rozmowy z Orlenem o przejęciu projektu.
  • Konkurencja z importu i nieuczciwe praktyki handlowe Azoty tracą rynek przez napływ tanich nawozów z Rosji i Białorusi (często sprowadzanych przez pośredników z Azji Środkowej). Produkcja krajowa przegrywa cenowo przez drogi gaz.
  • Szanse w zbrojeniówce i stabilne zatrudnienie Dywersyfikacja w stronę przemysłu zbrojeniowego (np. produkcja nitrocelulozy) może być szansą dla spółki. Zwolnienia nie są planowane – firma raczej cierpi na brak napływu nowych pracowników.

Nowe kierownictwo i trudna sytuacja finansowa

Grupa Azoty, największy koncern chemiczny w Polsce i ważny pracodawca w Małopolsce, przechodzi poważne zmiany. Andrzej Skolmowski został tymczasowym prezesem po odejściu Adama Leszkiewicza do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Firma zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi – w 2024 roku odnotowała stratę netto przekraczającą miliard złotych, a jej zadłużenie sięgnęło 11,5 miliarda zł.


Błędy inwestycyjne i opóźniona działalność Polimerów Police

Główną przyczyną trudności są wcześniejsze decyzje strategiczne, zwłaszcza kosztowna inwestycja w zakład Polimery Police, która przekroczyła 7 miliardów złotych i do dziś nie rozpoczęła pełnej działalności komercyjnej. Choć pierwotnie promowana politycznie, fabryka nie przynosi jeszcze oczekiwanych dochodów. Trwają rozmowy na temat ewentualnego przejęcia projektu przez Orlen, ale są one przedłużane ze względu na skalę inwestycji i potrzebę opracowania jasnej strategii.


Import tanich nawozów z Rosji i Białorusi

Dodatkowym ciosem dla Azotów jest gwałtowny wzrost importu tanich nawozów z Rosji i Białorusi, który w 2024 roku osiągnął 1,5 miliona ton – 2,5 razy więcej niż w 2023. Uderza to bezpośrednio w główny segment działalności firmy, ponieważ wszystkie kluczowe zakłady produkują nawozy. Polski przemysł ponosi też wyższe koszty gazu ziemnego (kluczowego do produkcji nawozów), w przeciwieństwie do konkurencji ze Wschodu, co czyni krajowe produkty mniej konkurencyjnymi cenowo.


Problematyczny handel pośredni i unijna polityka

Rosyjskie nawozy trafiają do Polski również przez pośredników z krajów Azji Środkowej, często z fałszywym oznaczeniem pochodzenia. UE rozważa wprowadzenie ceł na nawozy z Rosji i Białorusi, ale proces jest powolny i wymaga konsensusu wielu państw członkowskich, z których część nie ma własnego przemysłu nawozowego i nie dostrzega potrzeby ochrony rynku.


Potencjał w przemyśle zbrojeniowym

Eksperci sugerują, że szansą dla Grupy Azoty może być dywersyfikacja produkcji, m.in. skierowanie jej ku chemikaliom wykorzystywanym w przemyśle zbrojeniowym, takim jak nitroceluloza czy prochy wielobazowe. Polska obecnie importuje te materiały z państw NATO i UE. Ich krajowa produkcja mogłaby wzmocnić niezależność i przynieść zyski, choć wymagałaby kosztownych i długofalowych inwestycji.


Zatrudnienie i sytuacja pracowników

Pomimo restrukturyzacji, masowe zwolnienia w Grupie Azoty nie są przewidywane. Zatrudnienie spadło głównie na skutek naturalnych odejść – emerytur i rezygnacji. Firma nie przyciąga nowych pracowników z powodu niskich zarobków i braku premii wynikających z niskiej rentowności. Tym samym nie planuje się redukcji zatrudnienia, choć dalszy rozwój sytuacji będzie zależeć od skuteczności planów naprawczych.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego