Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Gol samobójczy Polski". Michał Olszewski o zachowaniu kibiców Legii

Antyukraińskie przyśpiewki podczas meczu Szachtara z Legią w Krakowie to symbol narastającej w Polsce niechęci wobec Ukraińców. Publicysta Michał Olszewski (Gazeta Wyborcza) nazywa to „golem samobójczym” Polski i ostrzega przed obojętnością wobec nienawiści.

"Gol samobójczy Polski". Michał Olszewski o zachowaniu kibiców Legii
Fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.pl
  • Antyukraińskie zachowania kibiców Legii podczas meczu w Krakowie to – jak mówi Michał Olszewski – symboliczny „gol samobójczy” Polski.

  • Wydarzenia na stadionie pokazują narastanie nienawiści i przyzwolenie społeczne na agresję wobec Ukraińców.

  • Źródłem tego zjawiska są zarówno działania polityków, jak i głęboko zakorzenione poczucie krzywdy i niedocenienia.

  • Potrzebne są jasne gesty solidarności z Ukraińcami – zarówno ze strony państwa, jak i świata sportu.

  • W obliczu wojny z Rosją Polacy powinni zachować pragmatyzm i empatię mimo trudnych doświadczeń historycznych.

Posłuchaj rozmowy

Od solidarności do nienawiści

Jeszcze niedawno polskie społeczeństwo i środowiska kibicowskie powszechnie okazywały solidarność z Ukrainą. Olszewski przypomina, że na stadionach w całym kraju pojawiały się hasła jedności z narodem ukraińskim. Dziś z tamtej postawy niewiele zostało.

Z badań wynika, że odsetek Polaków deklarujących sympatię wobec Ukraińców spadł z 51 do 30 procent, a niechęć wzrosła niemal dwukrotnie. Publicysta uważa, że to nie tylko efekt wojennego zmęczenia, lecz także rezultat narastających resentymentów. Polacy – jak mówi – mają silne poczucie niedocenienia i krzywdy dziejowej, które łatwo przeradza się w niechęć wobec innych narodów.

Olszewski wskazuje, że narracja o „niewdzięczności Ukraińców” jest dziś chętnie wykorzystywana przez część klasy politycznej. Fakty nie mają już znaczenia – nawet dane o wkładzie uchodźców w polską gospodarkę nie przebijają się do opinii publicznej. „Górą jest resentyment” – podkreśla dziennikarz.

Michał Olszewski: "Trudno jest dyskutować z człowiekiem, który ma pistolet przy skroni"

Rafał Nowak-Bończa

`

Między pamięcią a pragmatyzmem

W tle tych emocji pozostaje trudna pamięć o Wołyniu i postaci Stepana Bandery. Dla Polaków to symbol bolesny i niemożliwy do zaakceptowania. Olszewski jednak podkreśla, że w obecnej sytuacji – gdy Ukraina walczy o przetrwanie – potrzebny jest pragmatyzm, nie rozliczanie historii.

Jego zdaniem Ukraińcy popełnili błąd, nie podejmując szerokiej debaty o zbrodniach z przeszłości. Z drugiej strony, mitologia Bandery, budowana jako symbol walki o niepodległość, stała się ważnym elementem narodowej mobilizacji przeciw Rosji.

Publicysta zauważa, że w zachodniej Ukrainie, gdzie te nastroje są najsilniejsze, notuje się też najwyższy odsetek ochotników zgłaszających się do armii. Jego zdaniem to pokazuje, że kult niepodległościowych symboli, choć trudny dla Polaków, ma dziś znaczenie obronne.

Prof. Jan Brzozowski: My Ukraińcom żadnej łaski w Polsce nie robimy. Potrzebujemy ich bardziej niż oni nas

Bartłomiej Ziaja

Odpowiedzialność klubów i polityków

Michał Olszewski podkreśla, że wydarzenia na stadionie nie powinny zostać bez reakcji. W jego ocenie Legia Warszawa powinna jasno odciąć się od postaw, które ujawniły się podczas meczu. Taki gest – mówi – byłby w obecnych realiach przejawem odwagi i odpowiedzialności.

Jeszcze bardziej doskwiera mu jednak milczenie władz. Publicysta zwraca uwagę, że politycy mają narzędzia do kształtowania postaw społecznych i mogą symbolicznie przeciwdziałać nienawiści wobec Ukraińców:

Bardzo brakuje mi jasno pokazanych gestów solidarności z Ukraińcami i jasnego zwerbalizowania tego, że Ukraińcy w Polsce nie są naszymi wrogami, że są naszymi sprzymierzeńcami. Ich sytuacja jest i będzie bardzo trudna, a takich gestów ze strony rządzących się nie doczekaliśmy.

Zaznacza, że jednym z nielicznych polityków, którzy otwarcie i konsekwentnie deklarują wsparcie dla Ukrainy, pozostaje Radosław Sikorski. Brak podobnych postaw u innych uważa za przejaw słabości polskiej klasy politycznej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów