Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ferie w górach. O czym pamiętać, zanim ruszymy na szlak?

Zimowe ferie w Małopolsce to czas wzmożonego ruchu na górskich trasach. Ratownicy przypominają, że nawet krótka wycieczka wymaga przygotowania, a telefon komórkowy — choć niezbędny — nie zawsze wystarczy. Jak podkreśla Jakub Czerwiec, ratownik medyczny związany z Grupą Podhalańską GOPR oraz Sądeckim Pogotowiem Ratunkowym, kluczowe są podstawowe zasady, o których turyści wciąż zapominają.

Ferie w górach. O czym pamiętać, zanim ruszymy na szlak?
Fot. arch. RK

Zanim wyjdziesz na szlak, poinformuj bliskich

Jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa jest przekazanie informacji o planowanej trasie. Ratownik zwraca uwagę, że dotyczy to nie tylko długich wypraw, ale także krótkich spacerów w górach.

– W szczególności, jeżeli wychodzimy w góry, warto podzielić się tą informacją z bliskimi: powiedzieć, w jakie partie gór zamierzamy wyruszyć, jaka to jest trasa i skąd zaczynamy – podkreśla Jakub Czerwiec.

Dobrym rozwiązaniem jest także ustalenie tzw. godzin alarmowych. Chodzi o umówienie się z bliskimi, że o określonej porze damy znać, że dotarliśmy do zaplanowanego punktu, np. schroniska lub konkretnego miejsca na trasie. Brak kontaktu może być wówczas sygnałem do podjęcia dalszych działań.

Ratownik zaznacza, że w takich sytuacjach bliscy mogą spróbować nawiązać kontakt, a jeśli to się nie uda — powiadomić GOPR lub TOPR, by sprawdzić, czy nie doszło do wypadku. Jak dodaje, takie interwencje zdarzają się co roku.

Numery alarmowe i aplikacja RATUNEK

Choć wielu turystów liczy na to, że telefon komórkowy „wystarczy”, w praktyce nie zawsze pamiętamy właściwe numery alarmowe. Tymczasem ich zapisanie w kontaktach może mieć ogromne znaczenie.

– To są numery 985 albo 601 100 300. Warto je mieć zapisane w telefonie – przypomina ratownik.

Równie istotnym narzędziem jest aplikacja RATUNEK, która umożliwia szybkie powiadomienie służb ratunkowych. Jak wyjaśnia Jakub Czerwiec, aplikacja nie tylko wysyła sygnał alarmowy, ale też przekazuje ratownikom cenne informacje.

– Informuje służby górskie o zdarzeniu, pokazuje przybliżoną lokalizację poszkodowanego i stan naładowania baterii telefonu. Dyspozytor jest w stanie uzyskać naprawdę dużo istotnych danych – mówi.

Obsługa aplikacji jest prosta: trzykrotne kliknięcie ikony uruchamia sygnał alarmowy, który trafia do najbliższej stacji GOPR lub TOPR. Warunkiem jest jednak sprawny, naładowany telefon.

Telefon to nie wszystko. Co jeszcze zabrać w góry?

Ratownicy podkreślają, że smartfon — nawet z aplikacją RATUNEK — nie zastąpi podstawowego wyposażenia. Powerbank powinien być stałym elementem górskiego plecaka, podobnie jak czołówka, zapasowe rękawiczki, czapka i dodatkowa odzież na wypadek pogorszenia pogody.

Jakub Czerwiec zwraca uwagę również na planowanie trasy z wykorzystaniem map i narzędzi GPS, tak aby wędrówka była dostosowana do warunków i możliwości uczestników. Mimo corocznych akcji informacyjnych i pogadanek profilaktycznych liczba wypadków w górach nie maleje.

Ratownicy apelują więc, by nie lekceważyć podstawowych zasad i przygotowywać się do wyjścia w góry z taką samą starannością — niezależnie od długości czy trudności planowanej trasy.

Posłuchaj audycji

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania