Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dlaczego zawaliła się kamienica w Krakowie? Luki w prawie, brak pieniędzy, czekanie na "biodegradację"

Część zaniedbanych kamienic w polskich miastach przez lata stoi pusta i niszczeje. Dlaczego? Bywa, że ich właściciele nie mają pieniędzy na remont, ale czasem jest to świadoma strategia inwestycyjna. "Trudno jest rozstrzygnąć, czy budynek jest przygotowywany do remontu, czy po prostu zaniedbany, bo właścicieli nie stać na prace. Brakuje szczegółowych danych, które pozwalałyby takie sytuacje jednoznacznie ocenić" - mówiła na naszej antenie Hanna Milewska-Wilk z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów.

Dlaczego zawaliła się kamienica w Krakowie? Luki w prawie, brak pieniędzy, czekanie na "biodegradację"
Fot. Jan Graczyński.
  • Nadzór budowlany ma ograniczone możliwości ingerencji w prywatne nieruchomości.

  • Zdarza się, że budynki są celowo doprowadzane do degradacji, aby umożliwić ich wyburzenie.

  • Skala problemu zaniedbanych kamienic jest trudna do oszacowania z powodu braku danych.

  • Nadzór budowlany boryka się z niedofinansowaniem i ograniczonymi zasobami kadrowymi.

  • Eksperci wskazują na potrzebę zmian prawnych, zwłaszcza w zakresie dziedziczenia nieruchomości przez gminy.

Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z Hanną Milewską-Wilk.

Ograniczone możliwości nadzoru budowlanego

Zawalenie się dachu pustostanu na krakowskich Grzegórzkach zwróciło uwagę na realne możliwości działania nadzoru budowlanego. W praktyce jego kompetencje ograniczają się przede wszystkim do kontroli, wydawania decyzji administracyjnych i zobowiązywania właścicieli do zabezpieczenia budynku. Jeżeli jednak właściciel deklaruje podjęcie działań – na przykład oczekuje na formalne pozwolenie na rozbiórkę – interwencja instytucji publicznych ogranicza się do procedur administracyjnych.

Hanna Milewska-Wilk podkreśla, że działania nadzoru koncentrują się głównie na minimalizowaniu zagrożenia dla przechodniów i sąsiednich budynków, a nie na przejmowaniu odpowiedzialności za stan prywatnej nieruchomości:

Inspekcja najczęściej dokonuje oględzin, wzywa właściciela do zabezpieczenia nieruchomości i nakazuje wykonanie prac, które mają chronić budynki sąsiednie i przechodniów. Jeżeli jednak właściciel nic nie robi albo czeka na pozwolenie na rozbiórkę, to formalnie można uznać, że podejmuje jakieś działania.

W Krakowie zawaliła się kamienica. 14 osób ewakuowanych, część spędziła noc u swoich rodzin

Ola Sobczak

Biodegradacja” budynków jako strategia inwestycyjna

Jednym z problemów polskich miast jest zjawisko celowego doprowadzania budynków do degradacji. Właściciele nieruchomości, szczególnie objętych ochroną konserwatorską, czasem nie inwestują w remonty, licząc na to, że pogarszający się stan techniczny pozwoli w przyszłości na wyburzenie budynku i zastąpienie go nową inwestycją.

Dotyczy to zwłaszcza kamienic o kosztownej konstrukcji – na przykład z drewnianymi stropami – które przy nieszczelnym dachu szybko ulegają zniszczeniu.

Takie sytuacje niestety się zdarzają, że budynek jest celowo zaniedbywany, żeby można było go zburzyć i zbudować w nowej technologii, bo to jest dużo tańsze niż remont

- tłumaczy gościni Radia Kraków.

Jest decyzja w sprawie kamienicy przy Grzegórzeckiej. "Tryb natychmiastowy"

Jan Pająk

Trudno oszacować skalę problemu

Określenie liczby budynków zagrożonych degradacją jest bardzo trudne. W wielu przypadkach zaniedbania wynikają nie z celowej strategii inwestora, lecz z problemów finansowych właścicieli – szczególnie w przypadku wspólnot mieszkaniowych, które nie mają pieniędzy na kosztowne remonty.

Brakuje także szczegółowych danych, które pozwoliłyby odróżnić budynki przygotowywane do modernizacji od tych, które faktycznie są pozostawione bez opieki.

Trudno jest rozstrzygnąć, czy budynek jest przygotowywany do remontu, czy po prostu zaniedbany, bo właścicieli nie stać na prace. Brakuje szczegółowych danych, które pozwalałyby takie sytuacje jednoznacznie ocenić

- mówi Milewska-Wilk.

Ile pustostanów mamy w Krakowie?

Magdalena Zbylut-Wiśniewska

Niedofinansowanie nadzoru budowlanego

Instytucje kontrolne mają ograniczone środki, więc inspektorzy nadzoru budowlanego muszą wybierać, na które działania je przeznaczyć. W praktyce oznacza to decyzję: dać pieniądze na zabezpieczenie niebezpiecznego obiektu, czy utrzymać bieżące funkcjonowanie urzędu. Koszty zabezpieczenia budynków mogą być wprawdzie później odzyskiwane od właściciela, jednak postępowania cywilne w takich sprawach trwają często wiele lat.

Samorząd ma stosunkowo niewiele narzędzi pozwalających reagować w sytuacji zaniedbanych prywatnych budynków. Władze miasta mogą stosować pośrednie mechanizmy – na przykład podwyższony podatek od nieruchomości dla pustych kamienic lub monitoring inwestycji. W przypadku wspólnot mieszkaniowych możliwe jest także wsparcie finansowe remontów, szczególnie gdy budynek objęty jest ochroną konserwatorską.

Jednak decyzje o pracach zawsze pozostają po stronie właścicieli

- dodaje rozmówczyni.

Radni Krakowa niemal jednogłośnie za podatkiem od pustostanów

Ola Sobczak

Problem nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym

Część opuszczonych budynków ma niejasną własność – często z powodu skomplikowanych spraw spadkowych. W takich przypadkach ustalenie właściciela i podjęcie decyzji inwestycyjnych bywa bardzo trudne, a postępowania mogą trwać wiele lat.

Eksperci wskazują, że jednym z możliwych rozwiązań byłoby uproszczenie procedur dziedziczenia przez gminy, gdy przez wiele lat nikt nie zgłasza roszczeń do nieruchomości. Milewska-Wilk puentuje:

Jeżeli przez 10 lat nikt nie wszczął sprawy spadkowej i nie upomniał się o budynek, gmina mogłaby go przejmować, a gdy pojawi się właściciel – wypłacać odszkodowanie.

Pustostany przerobią na mieszkania. Kto w Krakowie będzie mógł je dostać?

Jacek Bańka

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem