Dziś cały Kraków wychodzi na dwór. To pokłosie przegranego wyzwania frekwencyjnego, które przed drugą turą wyborów prezydent Krakowa Aleksander Miszalski rzucił Warszawie. Gdyby przegrała stolica, to warszawiacy w dniu święta swojego miasta, czyli wczoraj, musieliby wyjść na pole. Prezydent Miszalski zaproponował wyjście na dwór, ale na dwór królewski czyli Wawel, żeby wspólnie z krakowianami i krakowiankami złożyć kwiaty na grobie króla Zygmunta III Wazy, który przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy. Z dr Kamilą Follprecht, zastępca Dyrektora Archiwum Narodowego w Krakowie, rozmawia Marzena Florkowska.