Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dlaczego krzywdzimy zwierzęta? Kulturowe źródła obojętności

„Najpierw się skatuje kota, potem skatuje się dziecko, potem skatuje się drugiego człowieka” – mówi prof. Joanna Hańderek w rozmowie z Radiem Kraków, podkreślając, że przemoc wobec zwierząt jest początkiem spirali obojętności i przemocy wobec ludzi.

Dlaczego krzywdzimy zwierzęta? Kulturowe źródła obojętności
Fot. Pixabay
  • Ryby odczuwają ból – badania są jednoznaczne, ale wciąż pojawiają się opinie zaprzeczające.

  • Brak empatii wobec zwierząt jest konsekwencją wielowiekowych kulturowych hierarchii, które stawiają człowieka ponad innymi istotami.

  • Przemoc wobec zwierząt nie jest zjawiskiem odizolowanym – badania pokazują jej związki z przemocą wobec ludzi.

  • Ochrona zwierząt wymaga zarówno edukacji od najmłodszych lat, jak i skutecznych przepisów prawa.

  • W Krakowie trwają prace nad powołaniem ekostraży, która ma lepiej dokumentować przestępstwa i wspierać organy ścigania.

Posłuchaj rozmowy

Ryby i cierpienie – nauka nie ma wątpliwości

Choć w przestrzeni publicznej wciąż pojawiają się opinie, że ryby nie odczuwają bólu, badania naukowe wskazują coś zupełnie innego. Jak przypomina prof. Joanna Hańderek, filozofka i etyczka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, karpie poddane doświadczeniom związanym z haczykiem wędkarskim potrafią pamiętać traumatyczne zdarzenie przez wiele miesięcy. Mają receptory bólu zlokalizowane na pyszczku, a ich cierpienie przejawia się w inny sposób niż u ssaków.

Zabijała nieogłuszone karpie w czasie zajęć na uczelni? Wyrok póki co nie zapadł

Elżbieta Raczyńska

„Porażające są słowa, że ryby nie czują bólu” – mówiła profesor w Radiu Kraków. Jej zdaniem takie tezy są nie tylko nieprawdziwe, ale również groźne, bo usprawiedliwiają brak empatii wobec zwierząt.

Etyka jako zobowiązanie

Filozofka zwróciła uwagę, że w przypadku niepewności co do zdolności odczuwania bólu powinniśmy kierować się zasadą ostrożności. Brak pewności nie może być wymówką – wręcz przeciwnie, obliguje nas do szczególnej uważności. Hańderek porównała to do sytuacji osób w śpiączce: choć nie mamy pełnej wiedzy o ich stanie, otaczamy je szacunkiem i nie narażamy na cierpienie. Jej zdaniem właśnie na tym polega etyka – na poszerzaniu horyzontów moralnych i wykraczaniu poza utarte schematy.

Jak cicho trzeba siedzieć by skończyć studia weterynaryjne? Reportaż "Sygnalista".

Anna Piekarczyk

Dziedzictwo kultury i języka

Brak empatii wobec zwierząt nie wziął się znikąd. Zdaniem badaczki to efekt wielowiekowej tradycji europejskiej, w której ukształtowała się hierarchia bytów – od istot transcendentnych, przez człowieka, po zwierzęta i rośliny. Humanizm, koncentrując się na człowieku, oderwał go od reszty przyrody.

Jesteśmy ciałem pośród ciał, zwierzęciem pośród zwierząt

– przypomina Hańderek.

Także język wzmacnia te schematy. Słowo „człowiek” brzmi dumnie, podczas gdy określenie „zwierzę” często ma wydźwięk pogardliwy, sprowadzając inne istoty do istot gorszego rodzaju.

Od zwierząt do ludzi – ciąg przemocy

Badania psychologiczne potwierdzają, że krzywdzenie zwierząt wiąże się z późniejszą przemocą wobec ludzi. Profesor przywołała przykłady przemocy domowej i polowań, które pokazują, jak łatwo urzeczowienie zwierząt osłabia empatię i prowadzi do obojętności. Osoby znęcające się nad rodziną często wcześniej znęcały się nad zwierzętami.

Problem ten dotyczy także dzieci – gdy zmusza się je do uczestniczenia w polowaniach czy innych praktykach, których same nie chcą, doświadczają traumy. Brak reakcji dorosłych na ten sprzeciw dodatkowo utrwala obojętność wobec cierpienia.

Edukacja i prawo muszą iść w parze

Zdaniem prof. Hańderek rozwiązania powinny łączyć dwa filary: edukację i skuteczne prawo. Ekoetyka – jak podkreśla – powinna pojawić się już w szkołach podstawowych. To ona może kształtować wrażliwość najmłodszych i budować empatię na przyszłość.

Jednocześnie w przypadku brutalnych aktów przemocy wobec zwierząt niezbędne są surowe kary. Filozofka przypomina, że obojętność wobec cierpienia zwierząt prowadzi do obojętności wobec cierpienia ludzi. „Najpierw skatuje się kota, potem skatuje się dziecko, potem skatuje się drugiego człowieka” – ostrzegała.

Kraków: ekostraż dla zwierząt

W rozmowie pojawił się także wątek rozwiązań lokalnych. Profesor poinformowała, że w Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa trwają prace nad powołaniem ekostraży. Jej zadaniem ma być skuteczniejsze dokumentowanie przestępstw wobec zwierząt i wspieranie policji w działaniach.

Empatia ponad polityką

Choć w debacie publicznej empatia wobec zwierząt bywa traktowana jako element sporu politycznego, Hańderek przekonuje, że nie powinna być przypisana do żadnej opcji. W Radzie Miasta – jak mówi – zasiadają osoby empatyczne z różnych środowisk, co daje szansę na wspólne działania.

„Komentarze zawsze będą różne, bo taką mamy demokrację i bardzo dobrze. Im więcej o tym mówimy, tym większa jest szansa, żeby jednak pewne drzwi naszej świadomości otwierać” – podsumowała.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania