Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy to AI zatrudni nas w firmie? Prof. Spurek: "Spokojnie, na samym końcu i tak pojawi się stary, dobry człowiek"

Algorytmy przeglądają CV, proponują kandydatów, prowadzą wstępne selekcje. Ale czy potrafią wyczuć osobowość? Profesor Przemysław Spurek (Katedra Uczenia Maszynowego, UJ) nie ma wątpliwości: człowiek jeszcze długo będzie ostatnią instancją w rekrutacji.

Czy to AI zatrudni nas w firmie? Prof. Spurek: "Spokojnie, na samym końcu i tak pojawi się stary, dobry człowiek"
Zdjęcie ilustracyjne/fot. Pexeles.
  • AI może usprawnić rekrutację, ale polscy pracodawcy są ostrożni – co może ich spowolnić technologicznie.

  • Halucynacje i brak kontroli nad AI to realne ryzyko, zwłaszcza w małych firmach bez działów IT.

  • Bias w danych treningowych sprawia, że AI powiela stereotypy – nie jest od nich wolna z definicji.

  • Miękkich kompetencji i osobowości nie da się dobrze ocenić algorytmem – tu człowiek nadal musi mieć decydujący głos.

  • Działy HR nie znikną, ale zmienią się – AI przejmie proste zadania, pozostawiając ludziom to, co naprawdę ludzkie.

Obawy polskich firm przed AI i ich konsekwencje

Choć AI coraz częściej wspiera rekrutację w krajach zachodnich, polskie firmy wciąż podchodzą do niej z dystansem. Profesor Przemysław Spurek uważa, że ta niechęć jest zrozumiała, ale niepokojąca – opóźnia rozwój i adaptację.

Nie dziwi mnie ona, ale martwi. Dlatego, że im wcześniej wdraża się technologie, tym są lepiej przetestowane i dojrzałe. Mogą pomóc przeglądać CV, wybierać kandydatów, zaoszczędzić pieniądze. Jakoś ten system zautomatyzują, ale trzeba go jednak dostosować do konkretnych problemów w firmie. To nie jest tak, że weźmie się algorytm z półki i on działa. Podejrzewam, że właśnie nasi pracodawcy tego się obawiają

- tłumaczy profesor.

Edwin Bendyk: Sztuczna inteligencja - więcej wolności, mniej osobistej autonomii

Edwin Bendyk

Halucynacje sztucznej inteligencji – gdzie leży ryzyko?

Prof. Spurek tłumaczy zjawisko halucynacji AI, czyli sytuacji, w których model tworzy logicznie brzmiące, ale nieprawdziwe informacje. To jeden z głównych powodów, dla których firmy – zwłaszcza mniejsze – obawiają się pełnego zaufania do algorytmów.

Sztuczna inteligencja, z którą rozmawiamy, to model generatywny. Tworzy rzeczy, które w jakimś stopniu są podobne do rzeczywistości. Ale czasami wygeneruje coś, co tą rzeczywistością nie jest. Na przykład może dorobić bohatera albo wątek w książce, którego nigdy nie było, bo tekst jest spójny i logiczny. Może się okazać, że AI zaproponuje produkt, którego firma nie ma w ofercie. I wtedy mamy problem. Ta halucynacja, czyli tworzenie nieprawdziwych informacji, i kontrola nad tym to obecnie największe wyzwania związane z AI

- uważa gość Radia Kraków.

Jan Hartman: Sztuczna inteligencja to więcej niż rewolucja

Jan Hartman

Bias i stereotypy – czyli jak AI dziedziczy nasze uprzedzenia

Profesor Spurek opowiedział też o bias. Co to takiego? Bias w algorytmach to uprzedzenie utrwalone w danych, zniekształcenie obrazu rzeczywistości w zbiorze danych. Podaje przykład: projekt AI w Amazonie miał wspierać proces rekrutacji, ale algorytm faworyzował mężczyzn. Spurek mówi, że to nie wina technologii, ale tego, czym ją „karmimy”.

Sztuczna inteligencja jest całkowicie wolna od stereotypów – ale tylko w teorii. To my ją uczymy, tak jak człowieka, który rodząc się nie ma poglądów, ale wychowanie kształtuje jego światopogląd. Jeżeli algorytm uczymy na danych, które są zbiasowane – na przykład dominują mężczyźni w technicznych zawodach – to model nauczy się faworyzować mężczyzn. Jeżeli nauczymy AI, że pewne klasy społeczne są gorsze, a kobiety są mniej techniczne, będzie to powtarzać. Obecna technologia nie jest w stanie sama filtrować danych, tylko przyjmuje wszystko od nas

- wyjaśnia profesor Spurek.

AI może być więc niebezpiecznym lustrem społecznych stereotypów, jeśli nie jest trenowana na zrównoważonych danych.

Musimy spokornieć. Nadchodzi koniec człowieka jako "pana stworzenia"

Jacek Bańka

Miękkie kompetencje i granice algorytmu

Według Spurka AI może analizować twarde dane (CV, doświadczenie, stanowiska) ale w ocenie osobowości, komunikatywności czy „dopasowania kulturowego” do firmy, człowiek pozostaje niezastąpiony:

Według mnie na tym etapie nie jesteśmy w stanie zastąpić rekrutera. AI może przyspieszyć proces, ale na samym końcu pojawia się stary, dobry człowiek.

Choć AI mogłaby być sprawna w negocjacjach płacowych czy analizie języka, nie rozpoznaje niuansów emocjonalnych czy intencji oszustwa podczas rozmowy. Profesor uważa, że działy HR nie znikną, będą raczej przekształcane. AI zastąpi rutynowe czynności, takie jak przegląd dokumentów, umawianie spotkań, pomijanie kandydatur, które nie odpowiadają kluczowym kryteriom stanowiska.

Osoby, które oceniają człowieka, rozmawiają z nim, sprawdzają, czy pasuje do kultury firmy, nadal będą niezastąpione. AI można używać dalej, jednak nie będzie to już tak efektywne. W pewnym momencie potrzebny jest człowiek, bo tylko on zrozumie, że ktoś pasuje nie tylko umiejętnościami, ale tym, kim jest

- mówi Spurek.

Wszyscy staniemy się zbędni?

Jacek Bańka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem