Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Żeby powstał but, trzeba wykonać 70 czynności

W tej dekadzie do Polski sprowadzono ponad miliard par butów, głównie z Azji. To powoduje, że naszym firmom coraz trudniej konkurować na tym rynku a produkcja butów w kilka lat spadła blisko o połowę. Mimo to nasi przedsiębiorcy próbują podnieść rękawice. Jedną z małopolskich firm walczących na tym trudnym rynku jest Conhpol, firma, która została założona ponad 45 lat temu w Stanisławiu Dolnym. Z założycielem Henrykiem Konopką rozmawiał Kuba Niziński.

Żeby powstał but, trzeba wykonać 70 czynności
To jest cały czas absolutnie rzemieślnicza robota. Fot. Kuba Niziński

Posłuchaj wypowiedzi

Kiedy pan miał buty innej marki niż swoja?

Cały czas w chodzę w swoich butach. Jedynie jakieś trampki w dawnych czasach, ale teraz mamy tak szeroki asortyment, że już nie trzeba korzystać z butów innych firm.

Pan patrzy ludziom na buty?

To jest normalne. Czy to w szpitalu, czy w kościele, czy na wybiegu – zawsze najpierw patrzę na buty. Człowiek musi to chcieć robić i musi się tym umieć cieszyć.

Nie jest łatwo, żeby się przebić. Tych rodzajów butów są dziesiątki tysięcy co roku. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć ile.

Trzeba się wyróżnić, a wy się wyróżniacie tym, że jesteście stąd, cała produkcja się odbywa tutaj.

W pewnym okresie doszliśmy jako firma do wniosku, że musimy postawić na buty bardzo jakościowe. Coraz więcej ludzi szukać buta solidnego, dobrego. Nie tylko wyglądającego ładnie, ale również i z dobrych materiałów.

Powiem szczerze, że jestem zaskoczony, że proces tworzenia takiego buta jest tak długi i to wszystko się robi ręcznie.

To jest cały czas absolutnie rzemieślnicza robota. W samej cholewce jest ok. 30 elementów i każdy musi być obrobiony, musi być wzmocniony, musi być zespojony. Obliczyliśmy, że żeby powstał but, potrzeba 70 czynności.

Celem projektu "Made in Małopolska - pochodzenie ma znaczenie" jest promocja regionalnego biznesu, tradycyjnych, a także niestandardowych form artystycznego wyrazu, dziedzictwa kulinarnego, wydarzeń, organizacji, osób pełnych pasji i wartościowych idei, a także samorządów.

Projekt  polega na promocji regionalnego biznesu, tradycyjnych, a także niestandardowych form artystycznego wyrazu, dziedzictwa kulinarnego, wydarzeń, organizacji, osób pełnych pasji i wartościowych idei, a także samorządów. Przyznawany w ramach projektu specjalny znak "Made in Małopolska" to kluczowy nośnik marki regionalnej. Świadczy o randze potwierdzonej przez Województwo Małopolskie.  

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"