Wzrost liczby uchyleń od obowiązkowych szczepień i działania sanepidu budzą emocje wśród rodziców i lekarzy. Prof. Krzysztof Bryniarski, immunolog i diagnosta laboratoryjny z Uniwersytetu Jagiellońskiego, w rozmowie z Radiem Kraków wskazuje, że rezygnacja ze szczepień to efekt braku rzetelnej wiedzy i emocjonalnej manipulacji. Ostrzega też, że ten trend może doprowadzić do powrotu groźnych epidemii.
-
Brak wiedzy medycznej społeczeństwa i wpływ fake newsów – główna przyczyna rosnącej liczby odmów szczepień.
-
Szczepienia działają przez tworzenie tzw. komórek pamięci – podstawy biologiczne obrony immunologicznej powinny być lepiej tłumaczone już w szkołach.
-
Ryzyko powrotu chorób jak odra, gruźlica czy polio – z powodu niskiego poziomu wyszczepialności możliwe są tzw. epidemie wyrównawcze.
-
Edukacja zamiast grzywien – pozytywna edukacja zdrowotna od najmłodszych lat to skuteczniejszy sposób walki z dezinformacją.
-
Potrzeba zmian systemowych – wprowadzenie e-kart szczepień i prawna ochrona naukowców to konieczne reformy.
Posłuchaj rozmowy
Dezinformacja i brak wiedzy to główne zagrożenia
Profesor Bryniarski zauważa, że problemem nie jest tylko niechęć, ale ignorancja:
Generalnie po prostu nie mamy wiedzy i to obejmuje większość społeczeństwa. A jeśli szukamy wiedzy, to szukamy jej głównie w internecie.
Wskazuje też na zaniedbania w edukacji:
To są ludzie, którzy nie mieli w ciągu swojego życia dostępu do wiedzy medycznej i biologicznej.
Dlaczego Polacy szczepią się coraz rzadziej?
Szczepienia jako inwestycja w pamięć immunologiczną
Ekspert tłumaczy mechanizm działania szczepionek:
Dopiero ponowny kontakt z tym konkretnym czynnikiem [...] daje natychmiastową, wysokoswoistą i około stu do tysiąca razy wyższą niż w odpowiedzi pierwotnej odpowiedź.
Wskazuje, że to właśnie szczepienia pozwalają organizmowi „uczyć się” i szybciej reagować na zagrożenia.
Powrót groźnych chorób to realna perspektywa
Zdaniem profesora niska wyszczepialność prowadzi do poważnych zagrożeń:
Im mniej procent społeczeństwa jest wyszczepiony, tym większa szansa na tzw. epidemię wyrównawczą. I ona się na pewno zdarzy.
Jako przykład podaje wzrost zachorowań na odrę i przypomina jej potencjalne powikłania neurologiczne.
Dr Lidia Stopyra o kontroli kart szczepień: "prawo musi być egzekwowane"
Edukacja zamiast przymusu i grzywien
Prof. Bryniarski nie popiera kar jako głównego środka nacisku:
Może edukacja pozytywna w szkołach, może tutaj kwestia odstraszania społeczeństwa tymi wysokimi grzywnami nie jest zbyt dobra…
Zamiast tego proponuje szeroką edukację społeczną od najmłodszych lat, także poprzez spotkania i debaty publiczne.
Potrzebne zmiany systemowe i prawne
Ekspert apeluje o wprowadzenie elektronicznych kart szczepień. Zwraca też uwagę na konieczność ochrony prawnej dla naukowców i edukatorów:
Niestety nie jesteśmy my jako naukowcy chronieni przed takimi sytuacjami.