Żeby ratować ludzi, trzeba kochać ludzi i góry. Nie idzie się wtedy, kiedy się ma ochotę ratować kogoś, tylko wtedy jak jest najgorsza pogoda, deszcz, burza, lawina, Boże Narodzenie, Sylwester – tak o zawodzie ratownika górskiego mówił Stanisław Gąsienica-Byrcyn. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe istnieje od ponad stu lat. Dzień przed wigilią odwiedziliśmy siedzibę TOPR i rozmawialiśmy z ratownikami Tomaszem Wojciechowskim, Jerzym Maciatą i Witoldem Cikowskim – o ich stażu, akcjach w jakich brali udział, o codziennej gotowości do niesienia pomocy ludziom, jak to wyglądało kiedyś, a jak teraz.
Posłuchaj rozmowy z ratownikami TOPR
Posłuchaj rozmowy z ratownikami TOPR
Posłuchaj rozmowy z ratownikami TOPR
Posłuchaj rozmowy z ratownikami TOPR
Posłuchaj Pauliny Bandury
Rozmawialiśmy też o tym, że bycie ratownikiem to nie praca – to pasja, sens życia. Pytaliśmy za co kochają swoją pracę i co im przynosi największą satysfakcję.
Ratownicy TOPR muszą być zawsze w najlepszej formie, gotowi do wyjścia w góry by nieść pomoc nawet w najcięższych i najbardziej wymagających warunkach. Czy mają specjalną dietę, która daje im siłę, co jedzą na co dzień, a co zabierają ze sobą w plecakach na wyprawy.
Na koniec zapytaliśmy czego ratownicy TOPR życzą sobie nawzajem na święta, czego życzą turystom i jaki prezent chcieliby znaleźć pod choinką.
Jak zwykle w programie była też Paulina Bandura z krakowskiej Księgarni pod Globusem, która właściwie to nie musiała mocno przekonywać, że najlepszym prezentem zawsze jest książka.