Były takie czasy, kiedy drogie łyżki w rozmaite wzory były przynoszone osobiście na ucztę. Były takie czasy kiedy toasty spełniano z wymyślnych pucharów, tak zwanych roztruchanów lub nautilusów. Były takie czasy kiedy jadano na złotych i srebrnych talerzach z herbami. Czasy kiedy równie ważne jak to CO jedzono było to NA CZYM jedzono. Czasy pełnych stołowych zastaw, porcelany i kryształów. W Przystanku Kulinarnym przenieśliśmy się w te czasy by pokazać bogactwo polskiej kultury stołu w dawnych wiekach. Pomogła nam w tym Klementyna Ochniak-Dudek z Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, kurator dwóch niezwykłych wystaw „Piękno stołu. Zastawy z kolekcji Czartoryskich” oraz „Solniczki-małe arcydzieła sztuki”.
Posłuchaj rozmowy z Klementyną Ochniak-Dudek
Posłuchaj rozmowy z Klementyną Ochniak-Dudek
Posłuchaj rozmowy z Klementyną Ochniak-Dudek
Była mowa o najstarszych. najcenniejszych i najbardziej niezwykłych elementach zastawy stołowej. O tym z jak nietypowych materiałów były wykonywane i jakiego artyzmu wymagało ich stworzenie.
Była też mowa o tym jak wyglądały staropolskie uczty, o tym, że był to spektakl reżyserowany, o smakołykach wyłącznie dla Pań, o wznoszeniu toastów i bogactwie jedzenia.
Mówiliśmy też o solniczkach, które kiedyś były symbolem statusu, były stawiane przed najważniejszymi gośćmi i miały funkcję nie tylko praktyczną, ale przede wszytskim ozdobną. Były małymi arcydziełami sztuki.
Jak zwykle na stole Przystanka Kulinarnego nie zabrakło książki, z którą zasiadła Paulina Bandura z krakowskiej Księgarni pod Globusem.
Posłuchaj rozmowy z Pauliną Bandurą
W Przystanku Kulinarnym była też tradycyjna wizyta w krakowskiej Księgarni pod Globusem u Pauliny Bandury