W sobotnim Przystanku Kulinarnym zaprosiliśmy Państwa na włóczęgę po kraju doskonale Polakom znanym – po Węgrzech... Ich historia, kultura i kuchnia zachwycają od lat i są nam bardzo bliskie. A korzenie przyjaźni polsko węgierskiej – toną w zamierzchłej przeszłości. Wiele nas łączy – Polacy świętują stulecie odzyskania niepodległości....Węgrzy też. Ich dzień niepodległości obchodzony będzie w przyszłym tygodniu. Rozmawialiśmy o łączącej nas historii, ale także o kuchni – która i dla Polaków i dla Węgrów jest ważną częścią życia i kultury... Jak smakuje prawdziwa kuchnia węgierska. Jak ją ugryźć? Naszym przewodnikiem po słynnych węgierskich wyrobach – był Paweł Tabor... który podróżuje po Węgrzech i do Krakowa przywozi wędliny, kiszonki i różne łakocie – wyrabiane tylko i wyłącznie przez Madziarów.
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
W Przystanku Kulinarnym zabraliśmy Państwa na małą włóczęgę po Węgrzech. A przewodnikiem był Zbyszek Kmieć, który sam siebie określa mianem emerytowanego kulinarnego włóczęgi, nieuleczalnego madridisty który wierzy w węgierskie wina. Przez wielu, ze względu na pasję poszukiwania smaków zwany jest też food hunterem. Zapytaliśmy go więc o kulinarne Węgry z perspektywy włóczykija.
Posłuchaj wypowiedzi
O związkach Polaków i Węgrów, historycznych i nie tylko, o podobieństwach i różnicach rozmawialiśmy z konsul generalną Węgier w Krakowie Panią Adrienne Körmendy.
Jak zwykle w Przystanku Kulinarnym nie mogło zabraknąć Pauliny Bandury z książkową propozycją.