Oscypki to jeden z ulubionych serów Polaków. Nie każdy jednak wie, że są niezwykle cenne. Są jednym z trzech polskich produktów w Światowej Arce Smaku, projekcie ekologicznym, który za cel postawił sobie zachowanie dla potomności najlepszych i najbardziej niezwykłych produktów kulinarnych w niezmienionej formie. Oscypki kojarzą sie nam z Tatrami, ale bacówki wyrabiające sery z owczego mleka rozsiane są nie tylko na Podhalu. W sobotnim Przystanku Kulinarnym byliśmy na Hali Majerz w Pienińskim Parku Narodowym, gdzie także powstają oscypki, redykołki, bundz czy żentyca. Z bacówki Wojciecha Komperdy pochodzą oscypki, którymi zajadał się następca brytyjskiego tronu książę Karol, a także prymas Polski Józef Glemp, czy metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski.
Posłuchaj rozmowy z Hanną i Wojciechem Komperdami i Stanisławem Skubiszem
Posłuchaj rozmowy z Hanną i Wojciechem Komperdami i Stanisławem Skubiszem
Posłuchaj rozmowy z bacami Wojciechem Komperdą i Stanisławem Skubiszem
Posłuchaj rozmowy z bacami Wojciechem Komperdą i Stanisławem Skubiszem
Posłuchaj rozmowy z Pauliną Bandurą
Jak mówili nam Hanna i Wojciech Komperdowie i Stanisław Skubisz praca na hali z owcami to praca od bardzo wczesnego poranka do wieczora.
Bacowie Wojciech Komperda i Stanisław Skubisz pokazali nam bacówkę - miejsce, gdzie powstają sery i nie tylko. By powstał idealny ser potrzeba wiele pracy i.....serca.
Zdradzili nam też po czym poznać dobrego oscypka.
Jak zwykle w Przystanku Kulinarnym była też książkowa propozycja i Paulina Bandura z krakowskiej księgarni Pod Globusem.