Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prof. Konrad Pędziwiatr: Dla wyludniających się miast jedynym ratunkiem jest migracja ekonomiczna

- Dla miast, które tak jak Tarnów, dotyka problem depopulacji, jedynym ratunkiem jest migracja ekonomiczna - tak przekonuje prof. Konrad Pędziwiatr z Centrum Zaawansowanych Badań Ludnościowych i Religijnych Uniwersytetu Ekonomicznego. Co więcej, często średnie miasta w kryzysie migracyjnym wywołanym pełnoskalową wojną w Ukrainie - biorąc pod uwagę dostęp do usług publicznych - radziły sobie lepiej, niż metropolie. O wielokulturowej Małopolsce z prof. Konradem Pędziwiatrem rozmawiał Jacek Bańka.

Prof. Konrad Pędziwiatr: Dla wyludniających się miast jedynym ratunkiem jest migracja ekonomiczna
fot: Jacek Bańka

Posłuchaj rozmowy

- Migranci od dekady zaczynają się pojawiać nie tylko w dużych miastach, ale też w mniejszych miejscowościach. To nowe zjawisko. To, co się wydarzyło po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, to pojawienie się tak licznej grupy migrantów w mniejszych miastach. Jest kontakt grupy migrantów z polskim społeczeństwem. Migranci w mniejszych miejscowościach do niedawna byli w ogóle niezauważani. Pojawiała się tam początkowo faza pionierów. Ona jest efektem migracji Polaków. W mniejszych miasteczkach dynamicznie przebiegają procesy depopulacyjnie. Badałem Tarnów osobiście. Widać, że w ciągu ostatnich dekad spada populacja. Tarnów miał okres świetności za czasów bycia miastem wojewódzkim, od 1975 do 1998 roku. Potem widać, że nie ma 110 tysięcy osób jak w 2012 roku, ale 100 tysięcy. Prognoza jest taka, że do końca XXI wieku w Tarnowie będzie mieszkało nieco ponad 70 tysięcy. Procesy migracyjne są o wiele istotniejsze dla mniejszych miast. Dla nich napływ migracyjny jest taką kroplówką dla rozwoju. Początkowa grupa migrantów, która przybyła, to byli obcokrajowcy, którzy przybyli do mniejszych miejscowości ze swoimi partnerami i partnerkami. Od 2010 do 2015 roku widzimy szerszy napływ Ukraińców do Polski. Wcześniej były to głównie kobiety. Potem jest coraz więcej mężczyzn. Oni są jednak niewidoczni. Pojawiają się inne grupy. Dla społeczności Tarnowa ci migranci są dalej niewidoczni. Do czasu pełnoskalowej wojny, oni byli obecni-nieobecni. W rejestrach ich widać, są meldunki, karty pobytu, dane ZUS, ale oni funkcjonowali w hotelach robotniczych, zakładach pracy - mówił na antenie Radia Kraków prof. Konrad Pędziwiatr z Centrum Zaawansowanych Badań Ludnościowych i Religijnych Uniwersytetu Ekonomicznego.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"