Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polityka i sztuka to są rzeczy bardzo mocno powiązane

Sofia Reznichenko i Gleb Dovzhuk z kolektywu UKRAiNATV mieszkają w Polsce od kilku lat. Tak, jak wielu innych obywateli Ukrainy, w Polsce doświadczyli zarówno wsparcia i zrozumienia, jak i niechęci, niesprawiedliwości, niczym nie uzasadnionego poczucia wyższości. UKRAiNATV, której są współtwórcami, rozpoczęła swą działalność tuż po 24 lutego 2022 roku. Projekt pozwolił im znaleźć swoje miejsce, rozwinąć twórczą, artystyczną i polityczną ekspresję.

Posłuchaj wypowiedzi

Produkujemy świadectwa audiowizualne z tego trudnego czasu, nagrywamy wywiady, reportaże, zapraszamy do studia osobowości, mieszamy języki, spotykamy się offline in on-line linkując osoby migrujące (nie tylko) z Ukrainy, (nie tylko) w Polsce, w Krakowie i w regionie. Realizujemy cotygodniowe #EFIRY – 2-3 godzinne bloki programów na żywo. Angażujemy się także we wsparcie osób potrzebujących i organizację HYBRYDOWYCH wydarzeń specjalnych. UKRAiNATV to projekt artystyczny, społeczny, polityczny i badawczy jednocześnie. Jesteśmy prawdopodobnie jedną z najbiedniejszych telewizji na świecie i bez wątpienia – jedną z najbardziej eksperymentalnych

- opowiadają.

Jak i kiedy trafiliście do Polski?


Sofia: Ja trafiłam do Polski, bo moja mama tu przeprowadziła się i zabrała mnie z moim bratem, jak miałam 16 lat, w 2019 roku. W Ukrainie mieszkałam w Zaporożu na wyspie Chortyca. Tam znajduje się stacja atomowa, teraz zajmowana przez okupantów, więc sytuacja jest teraz bardzo, bardzo niestabilna. Zostali tam już tylko dziadkowie, reszta rodziny wyprowadziła się.

Gleb: Ja przyjechałem w 2014 roku, mając 14 lat. Przeprowadziłem się z Kijowa do Czernichowa, to jest taka miejscowość obok Krakowa. Właście większość mojego dorosłego, świadomego życia spędziłem w Polsce.

Jak zmienili się wobec Was Polacy po lutym 2022, odczuliście to?


GD: 2022 rok uważam za najlepszy rok stosunków między Polską a Ukrainą. Wcześniej bywało bardzo różnie, a wtedy nagle poczuliśmy wszyscy, że jednocząc się, jesteśmy silni, że dużo możemy osiągnąć razem. I to był taki wybuch przyjaźni, emocji, sentymentu i generalnie bardzo straszny, ale w tym samym czasie bardzo ciepły okres stosunków ukraińsko-polskich.


Doświadczacie dziś zmęczenia, pretensji ze strony Polaków?

GD: Wszystko się zmieniło w ciągu tych dwóch lat. Uważam, że największy wpływ na to miały media, przede wszystkim social media, które trudno kontrolować. I muszę zaznaczyć, że bardzo dużo z tych hejtowych komentarzy na Facebooku, YouTube i tak dalej, było robionych  przez boty, tworzone oczywiście przez Rosję, bo bardzo łatwo sprawdzić. Bardzo rzadko to byli prawdziwi ludzie. Oni tworzyli taką nową opinię publiczną, pod każdym postem, po troszeczku, powolutku dodawali i rozkręcali tę całą sytuację, że po jakimś czasie, jak czytasz jedno i to samo, to zaczynasz w to wierzyć. I to bardzo wpłynęło na społeczeństwo polskie, ale też na ukraińskie, ponieważ Ukraińcy jak czytają to, powoli im to siada na głowie, na duszy.

Sofia, Ty śpiewasz, jesteś artystką, wraz z Glebem tworzycie muzykę. Może to jest taki obszar, w którym narodowość nie ma znaczenia?

SR: W pewien sposób bycie artystką jest oczywiście przywilejem, pewne rzeczy są może prostsze, bardziej uniwersalne. Z drugiej strony jest to też kwestia odpowiedzialności, za to co przekazujesz, w jaki sposób to przekazujesz. Polityka i sztuka to są rzeczy bardzo mocno powiązane. W Ukrainie uczyłam się śpiewu operowego, tutaj mieszam różne gatunki, śpiewam po ukraińsku i to jest mój wybór, choć w Ukrainie mówiłam po rosyjsku. Śpiew jakoś mi pomógł też w tym, żebym się na nowo zidentyfikować i ogólnie na nowo polubić to, skąd ja jestem i kim jestem. Jestem zainteresowana w takich rzeczach niematerialnych, energetycznych, do których mogę odwoływać się podczas występów.

GD: Moja perspektywa bardzo się zmieniła. Muzyka nie jest apolityczna. Dla mnie stała się potężnym narzędziem nie tylko do przekazywania emocji, ale także do opowiadania historii.






Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu