Za zbrodnie wojenne w Ukrainie taką samą odpowiedzialność powinni ponieść ci, którzy wydawali rozkazy, jak i ci, którzy je wykonywali, bo w krajach cywilizowanych obowiązuje tzw. zasada myślących bagnetów - ocenia Piotr Kosmaty, prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie. W jego ocenie zbieranie dowodów, a następnie śledztwa potrwać mogą nawet dziesiątki lat. Z prokuratorem Piotrem Kosmatym rozmawiał o tym Jacek Bańka.