Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pierwsze lata Karola Wojtyły jako arcybiskupa krakowskiego

Odkąd abp Karol Wojtyła został mianowany kardynałem (w połowie 1967 r.), stał się automatycznie bardzo ważną figurą w politycznej rozgrywce komunistów z Kościołem w Polsce. O ważnych wydarzeniach w życiu Kościoła, Polski i Krakowa w latach 60. XX wieku w programie RK i IPN „Pamięć Niepodległości” 14 lutego rozmawiali bp Tadeusz Pieronek, Marek Lasota, historyk, dyrektor Muzeum AK oraz dr Łucja Marek z oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie. Program prowadziła Jolanta Drużyńska.

Pierwsze lata Karola Wojtyły jako arcybiskupa krakowskiego
Arcybiskup Karol Wojtyła w czasie uroczystości w Rychwałdzie. 18 lipca 1965, fotografia z materiałów SB. IPN w Krakowie

Posłuchaj wypowiedzi

Biskup pomocniczy krakowski, Karol Wojtyła, został 1 stycznia 1964 r. mianowany arcybiskupem-metropolitą przez papieża Pawła VI. Jednak obowiązujący wówczas w Polsce pod rządami komunistycznymi system wyboru biskupów, tzw. terno, dawał władzom faktyczne prawo veta wobec propozycji strony kościelnej. Pierwsi kandydaci zostali odrzuceni, nazwisko biskupa pomocniczego Wojtyły znajdowało się na dalszym miejscu listy. Na koniec jednak, po wyeliminowaniu kandydatów preferowanych przez stronę kościelną, ordynariuszem krakowskim został właśnie Karol Wojtyła. Ten mechanizm (terno) i fakt wyboru Wojtyły jako kandydata rezerwowego mógłby świadczyć o tym, że był on postrzegany przez władze jako kandydat stosunkowo mniej groźny dla rządzących, niż ci wcześniej odrzuceni.

Ten paradoksalny, z punktu widzenia późniejszego biegu historii, wniosek wart jest jednak namysłu. Kim był młody wówczas biskup pomocniczy, naukowiec, amator filozofii Heone-Wrońskiego, poezji romantyków, zapalony turysta, kajakarz i narciarz, utalentowany duszpasterz młodzieży? Jakie jego cechy (lub jaki jego obraz w recepcji analityków z obozu władzy) sprawiły, że oceniono go jako – mimo wszystko – mniejsze zło?

Jeśli władze tak rzeczywiście uważały, to z biegiem czasu musiały zmienić opinię. Kolejne bowiem ważne wydarzenia w życiu Kościoła i w życiu politycznym pokazywały abpa Wojtyłę jako człowieka zasad i jako myśliciela, który dostrzegł w komunizmie system zagrażający człowiekowi, jako system zniewalający człowieka.

Jego wybitna rola w pracach Soboru Watykańskiego II (1962-1965), jego współudział w redagowaniu listu biskupów polskich do niemieckich (1965), potem udział w obchodach Millenium Chrztu Polski u boku kard. Stefana Wyszyńskiego (1966), jego postawa wobec tzw. wydarzeń marcowych (1968) musiały spowodować w obozie władzy zmianę recepcji jego osoby.

Odkąd abp Wojtyła został mianowany kardynałem (w połowie 1967 r.), stał się automatycznie bardzo ważną figurą w politycznej rozgrywce komunistów z Kościołem w Polsce. Jednak, wbrew nadziejom sprzed kilku lat, nie stał się on czynnikiem konkurencyjnym w stosunku do Prymasa Polski, polityka wbijania klina pomiędzy obu hierarchów nie mogła liczyć na sukces.

RG/IPN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies