Podobno, od trzech lat, jest to najchętniej fotografowane miejsce w Tarnowie. Praktycznie co chwilę ktoś wyciąga z kieszeni telefon lub aparat fotograficzny i robi zdjęcie ulicy Piekarskiej. Co w niej jest tak wyjątkowego? Ano - kolorowe parasolki, które wiszą kilka metrów nad głowami przechodniów. I choć parasolki to wyjątkowy magnes działający na turystów, to pomysł ich umieszczenia na Piekarskiej wcale nie pochodzi od miejskich instytucji promocji Tarnowa. Więcej o tym miejscu w materiale Marcina Golca.