Nareszcie film, który można zobaczyć w kinie! Jest jak powiew ciepłego powietrza po długiej i mroźnej zimie czy - jak mówi Ola Starmach - terapeutyczna piaskownica. Zgrany, wydawałoby się, motyw pętli czasowej okazuje się wyjątkowo udany za sprawą dwojga głównych bohaterów: beztroskiego Nyles'a (Andy Samberg), który utknął w dniu wesela znajomych w Palm Springs i wiecznie zdołowanej Sarah (Cristin Milioti), siostry panny młodej, która z czasem do niego dołącza. Od tej pory trudy powtarzania w nieskończoność tego samego dnia będą dzielić we dwoje, póki nie odkryją, co daje im prawdziwą wolność.