Pałac został wybudowany w latach 1862-1864. Tytus Drohojowski zadbał także o otoczenie i założył park w stylu angielskim. Majątek po nim odziedziczyła córka Józefa, która wyszła za mąż za barona Mieczysława Błażowskiego. Ten, jako nałogowy hazardzista, szybko popadł w długi i popełnił samobójstwo w swoim gabinecie. Jego duch do tej pory ma się błąkać po pałacu.
Posłuchaj
Zaniedbany majątek do ładu doprowadził dopiero generał Zygmunt Piasecki (1893-1954), dowódca Krakowskiej Brygady Kawalerii. Nie cieszył się jednak długo spokojem, ponieważ od początku wojny walczył na froncie. W tym czasie Niemcy pozwolili, by jego żona nadal mieszkała w Ryczowie. Korzystając z możliwości, generałowa dawała schronienie uchodźcom między innymi z Warszawy czy ze Lwowa.
Po wojnie majątek przejęli Rosjanie, którzy w pałacu urządzili szpital polowy. Na piętrze wykonywano zabiegi, zaś na parterze leżeli zmarli. Część posadzki w dolnej części budynku poddano konserwacji. Specjalistom nie udało się jednak wywabić plam krwi. Nie wyciągnięto także łusek z parkietu, które są pamiątką po rozrywkach żołnierzy. Mieli oni dla zabawy strzelać do lustra znajdującego się na klatce schodowej.
Lata PRL-u to dalsza dewastacja pałacu. Zorganizowano tam urząd i sklepy. Rodzina wróciła do Ryczowa dopiero w 1991 roku. W 2014 roku urządzono tam na parterze Izbę Pamięci Generała Zygmunta Piaseckiego.
Pałac można zwiedzać po wcześniejszym umówieniu się z rodziną. Kontakt telefoniczny: 663 752 842.
Skarby Małopolski w Radiu Kraków, sobota o godzinie 18:05. Gość audycji: Marta Tarabuła, wnuczka gen. Piaseckiego i prezeska Fundacji Pałac w Ryczowie. Zaprasza Magdalena Zbylut-Wiśniewska.