- Jeżeli przychodzi ktoś, kto mówi, że chciałby zbudować trwałą, intymną, bliską relację z jednym człowiekiem, to w którymś momencie musi sobie uświadomić, że będzie się to wiązało z pewną frustracją, iż nie realizuje swojej seksualności z innymi osobami. Ale to wynika z dojrzałych procesów, nad którymi pracuje się w czasie terapii - mówi psychiatra, prof. Krzysztof Krajewski-Siuda w rozmowie z Sylwią Paszkowską o problemie hiperseksualności. Szacuje się, że dotyka on 3-6% społeczeństwa, przy czym mężczyzn nawet pięciokrotnie częściej niż kobiety.