Lampa naftowa, wynaleziona przez IGNACEGO ŁUKASIEWICZA (1822 - 1882) była niezwykle użytecznym źródłem oświetlenia, ale niekiedy i bardzo niebezpiecznym.
8 października 1871 r. w CHIGAGO wybuchł ogromy pożar, który strawił 18 tysięcy domów, pozbawił życia 200 osób i dachu nad głową ponad 100 tysięcy.
Pożar był tak ogromy, że za jego winowajczynię uznawano przez pewien czas kometę, nazwaną od nazwiska jej odkrywcy Wilhelma von Biela, kometą 3D/Biela.
Tymczasem pożar spowodowała krowa (własność Patricka i Katharine O,Leary), która przewróciła lampę naftową ogonem w oborze.
Po pożarze Chicago zrozumiano, że do oświetlenia rozbudowywujących się miast potrzeba czegoś bezpieczniejszego od nafty – elektryczności.
O tym jak starano się zamienić prąd na światło,o łuku elektrycznym, świecach Jabłoczkowa i żarówce Edisona opowiada prof. Ryszard Tadeusiewicz z Akademii Górniczo – Hutniczej.
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj!