Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zestrzeliwane w Libanie, zjadane w Syrii, w Arabii Saudyjskiej zabijane dla okupu - bociany w niebezpiecznej podróży do siedlisk lęgowych w Polsce

Coraz więcej bocianów pojawia się w Polsce. Ale nie wszystkie dotrą do celu. Część ptaków szczególnie ta z nadajnikami, wysyłającymi informacje o swoim położeniu może zostać zastrzelona. Jak informuje szef Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego dr Kazimierz Walasz, z tego powodu naukowcy wyłączyli publiczny dostęp do danych zsyłanych z transmiterów.

 Zestrzeliwane w Libanie, zjadane w Syrii, w Arabii Saudyjskiej zabijane dla okupu - bociany w niebezpiecznej podróży do siedlisk lęgowych w Polsce
fot. Joanna Gąska

Posłuchaj wypowiedzi

W tym roku ornitolodzy szacują, że do Polski przyleci ok. stu tysięcy bocianów, czyli około 40-50 tys. par.  w Małopolsce będzie ich  blisko 3 tysiące. W Krakowie zaledwie kilka par. Na przestrzeni ostatnich 20 lat z około 20 stanowisk lęgowych liczba zmalała do 3-4 aktywnych, w których ptaki składają jaja - alarmuje przewodniczący Małopolskiego Towarzystw Ornitologicznego dr Kazimierz Walasz. Dodatkowo jedno gniazd zostało usunięte z powodu rozbiórki komina nieczynnej szklarni, na którym się znajdowało.

"Gniazdo, które akurat było w ubiegłym roku bardzo dobre, to znaczy z tego gniazda wyszły trzy młode bociany. To gniazdo było przynajmniej od 1994 roku, a więc już bardzo długo" - opisuje dr Walasz.

Głównym powodem tej sytuacji jest rosnąca urbanizacja i brak żerowisk dla ptaków. A  zapewnienie siedlisk dla gatunków chronionych jest obowiązkiem ustawowym prezydenta miasta, dlatego MTO wystosowało pismo do Zarządu Zieleni Miejskiej o pilną interwencję.

"Udało się ustalić, że Zarząd Zieleni Miejskiej podejmie działania, żeby jak najszybciej to nowe stanowisko stworzyć, czyli postawić słup z koszem na gniazdo bociana, zabudować nieco ten kosz patykami, żeby zachęcić ptaki do zagnieżdżenia się i oczywiście wybrać odpowiednie miejsce, gdzie ten słup można postawić. Ja mam nadzieję, że wszystko się skończy dobrze" - mówi Walasz.

Jak dodaje ornitolog, to Wydział Kształtowania Środowiska powinien od strony organizacyjnej dbać o przyrodę w Krakowie i objąć monitoringiem liczbę i stan siedlisk bocianich, jednak jak przyznaje ornitolog, nie ma tu żadnych rozwiązań systemowych, a wszelkie działania podejmowane są doraźnie, na wniosek MTO. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego