Studenci Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej budują unikatowy bolid. Inny niż większość tego typu pojazdów, bo elektryczny. Konstruują go z myślą o zawodach Formuły Student (SAE), podczas których prezentują się bolidy wyścigowe. Studenci zbudowali już prototyp ramy, szkieletu pojazdu, teraz będą budować tę właściwą.
Posłuchaj rozmowy z Marią Wójcicką i Pawłem Kwiatkowskim z Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej
"Budujemy bolid elektryczny, to innowacja jeśli chodzi o zawody w formule SEA. Będzie to pierwszy taki projekt w Polsce" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków absolwentka Wydziału Mechanicznego PK Maria Wójcicka. Jak zaznaczają studenci, większość bolidów to pojazdy o tradycyjnym napędzie spalinowym. "Dlatego jest to wyzwanie, bo trudniejsze jest sterowanie silnikiem elektrycznym. Poza tym, silników w pojeździe będzie kilka, muszą współgrać ze sobą. Będzie sporo kabli i czujników" - mówi student Wydziału Mechanicznego Paweł Kwiatkowski.
Zespół liczy około 20 osób i jest podzielony na grupy. Każda zajmuje się projektowaniem innego układu. "Osobno układ napędowy, sterowania, osobno budowa projektramy i zawieszenia" - wylicza Maria Wójcicka. Konstruktorzy planują, że bolid rozpędzi się do 100 km/h w miniej niż 2,5 sekundy. "Rekord świata w takich pojazdach to obecnie 1,7 sekundy" - dodaje student. Według założeń na jednym ładowaniu bolid ma przejechać 22 km, choć regulamin zawodów pozwala na wymianę akumulatorów w połowie tego dystansu.
Przed konstruktorami jeszcze sporo pracy. Zbudowali już prototyp ramy pojazdu z rurek PCV, ta właściwa rama będzie zbudowana z rurek stalowych. "Jesli chodzi o układ napędowy jesteśmy w końcowej fazie projektowania. Przed nami konstrukcja ram i kolejnych elementów, które będą stanowiły całość" - dodaje student.
Formuła Student (SAE) to cykl międzynarodowych zawodów, w których studenci budują bolidy wyścigowe i prezentują je na torach w różnych krajach, nie tylko Europy. Przyszłoroczne zawody, w których studenci Politchniki Krakowskiej chcą wziąć udział, prawdopodobnie odbędą się w Polsce.
Aleksandra Ratusznik