W styczniu 2017 roku pierwsze grupy naukowców rozpoczną badania w Narodowym Centrum Promieniowania Synchrotronowego "Solaris". W tej chwili w ośrodku pracują grupy, które testują urządzenie i przygotowują je do pracy. Centrum pozyskało z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pieniądze na trzecią linię badawczą i stara się o fundusze na uruchomienie czwartej. "Mamy potencjał na uruchomienie kilkunastu linii badawczych" - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków profesor Marek Stankiewicz, dyrektor Centrum.
Posłuchaj wypowiedzi
W Centrum "Solaris" znajduje się najnowocześniejsze w Polsce i tej części Europy urządzenie badawcze, które generuje promieniowanie elektromagnetyczne. Posłuży do badań naukowcom wielu dziedzin, m.in. fizykom, chemikom czy biologom. -"Synchrotron można traktować jak latarkę, ale wyjść z latarki jest kilkanaście. Tam gdzie jest wyjście promieniowania, buduje się linię badawczą, czyli aparaturę związaną z prowadzeniem wiązki fotonów do stacji końcowej" - tłumaczy profesor Marek Stankiewicz, dyrektor Centrum.
Linii badawczych może byc w sumie kilkanaście. "Teraz kalibrujemy linię badawczą eksperymentalną, druga jest w fazie integracji, a na trzecią pozyskaliśmy 20 milionów złotych z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego" - mówi profesor Stankiewicz. Jak dodał naukowiec, Centrum stara się o fundusze na następne linie badawcze. Czwarta została przeniesiona do Krakowa ze Szwecji, teraz potrzebne są pieniądze na jej uruchomienie. - "Trzeba ją zainstalować, zintegrować z naszymi systemami kontroli, rozbudować infrastrukturę i to będzie kosztować około 10 mln złotych" - mówi profesor.
Dwa tygodnie temu Centrum "Solaris" złożyło podanie o pieniądze na ten cel do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Aleksandra Ratusznik