Fentanyl na dobre „zadomowił się” na czarnym rynku, czego dowodem jest jego coraz częstsza obecność w narkotykach i fałszowanych lekach. Nie jest opioidem dominującym w Polsce, jednak w ubiegłym roku Główny Inspektorat Sanitarny zarejestrował co najmniej kilkadziesiąt takich zatruć. Niestety rynek narkotykowy rozwija się niezwykle dynamicznie, czego przykładem jest grupa substancji znacznie groźniejsza od fentanylu, tzw. nitazeny. Mówiła o nich podczas sesji naukowej IF PAN prof. Jolanta Zawilska, toksykolog, kierownik Zakładu Farmakodynamiki Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Rozmawiała z nią Joanna Gąska.