Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Naukowcy z AGH chcą usprawnić system ważenia aut w ruchu

Około 30 procent najcięższych i największych ciężarówek jeżdżących po polskich drogach to auta przeładowane. Takie są szacunki Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego. By walczyć z tym niebezpiecznym zjawiskiem pojazdy waży się w ruchu - tak zwaną wagą preselekcyjną, umieszczoną pod powierzchnią pasów ruchu. Jeśli auto jest za ciężkie, ciężarówka jest zatrzymywana i ważona na wadze statycznej. AGH chce unowocześnić ten system. Jak? O to Aleksandra Ratusznik pytała doktora inżyniera Piotra Burnosa, z Katedry Metrologii i Elektroniki AGH.

Naukowcy z AGH chcą usprawnić system ważenia aut w ruchu
System WIM, fot. AGH

Posłuchaj wypowiedzi

"Dążymy do zbudowania administracyjnego systemu ważącego, który - na wzór fotoradaru kontrolującego prędkość - umożliwiałby ważenie pojazdów w ruchu i automatyczne nakładanie kar administarcyjnych" - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków dr inż. Piotr Burnos z AGH. Auta, po najechaniu na zamontowane w jezdni czujniki nie byłyby zatrzymywane, tak jak to się dzieje teraz. Ważenie w ruchu miałoby wystarczyć by na kierowcę nałożyć karę. - Zatrzymywanie aut jest nieefektywne. Ważenie jednego pojazdu trwa od godziny do nawet dwóch czy trzech - zauważa dr Burnos.

Jak podkreśla naukowiec system miałby przede wszystkim działać prewencyjnie, podobnie jak fotoradary. - Po ich wprowadzeniu średnia prędkość pojazdów zmalała. Należy się więc spodziewać, że po zbudowaniu szczelnej sieci systemów ważących pojazdy w ruchu, przewoźnicy byliby bardziej ostrożni - uważa naukowiec.

Na system składają się czujniki nacisku zamontowane w nawierzchni jezdni, niewidoczne dla kierujących, a także aparatura pomiarowa przetwarzająca sygnał z czujników i kamery. - Wszystko po to, by w sposób automatyczny rejestrować wykroczenia polegające na przeciążeniu pojazdów - zaznacza naukowiec i dodaje, że przeciążone auta nie tylko niszczą drogi, ale przede wszystkim są zagrożeniem dla siebie i innych uczestników ruchu.

By z polskich dróg wyeliminować przeciążone auta, w całym kraju powinno się zamontować kilkaset takich systemów. Na razie istnieje jeden, badawczy, który służy naukowcom z AGH. Jest szansa, że w ciągu dwóch - trzech lat takie systemy zaczną się pojawiać. Do tego potrzebne są jednak nowe uregulowania prawne. 

Zespół naukowców liczy kilka osób. Kierownikiem projektu jest profesor Janusz Gajda. AGH pracuje nad tym systemem wspólnie z Głównym Urzędem Miar i Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego.

Aleksandra Ratusznik

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe