Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na AGH powstaje auto, które samo jeździ. Ma wozić turystów po kampusie

Naukowcy i studenci Akademii Górniczo - Hutniczej pracują nad autonomicznym samochodem, który nie potrzebuje kierowcy. Auto ma rozpoznawać człowieka, znaki drogowe czy zwierzęta i odpowiednio zareagować. Wszystko to dzięki skomplikowanej elektronice. W przyszłości auto ma służyć uczelni do wożenia po kampusie turystów albo gości. Czy to bezpieczne?

Na AGH powstaje auto, które samo jeździ. Ma wozić turystów po kampusie
Fot. AGH

Posłuchaj wypowiedzi

Samochód ma nieco ponad 2 metry długości, waży 350 kilogramów, a maksymalna prędkość jaką może osiągnąć to 20 km/h. Uczelnia dostała go od firmy Delphi w ramach współpracy, a rolą naukowców jest przerobienie go na taki, by jeździł sam. "To pojazd całkowicie elektryczny, zasilany akumulatorami. Istotne jest to, że wszystkie sygnały sterujące są elektryczne, dlatego łatwo podpiąć komputer i sterować autem za pomocą komputera" - tłumaczy dr inż. Marek Długosz. 

Samochód potrafi rozpoznawać przeszkody za pomocą sensorów, w które jest wyposażony. "Są kamery i radary oraz różne inne czujniki. Wszystkie dane, które z nich pochodzą, odpowiednio zebrane, potem obrobione w komputerze sprawiają, że samochod widzi otaczającą rzeczywistość i potrafi odpowiednio zareagować" - dodaje dr inż. Marek Długosz. Co ważne, nie widzi jej tak, jak człowiek - zaznacza student Szymon Charymski. - "To, jak ten samochód widzi różni się od tego, co my widzimy. Jest to zbiór punktów pomiarowych z kamer i radarów, a my musimy nauczyć komputery, by odpowiednio interpretowały pomiary, które często są zniekształcone i zakłócone" - tłumaczy student.

Nad autonomicznym autem studenci i naukowcy pracują od kilku miesięcy i przed nimi jeszcze sporo pracy, bo auto jeszcze popełnia błędy. "W tej chwili równolegle pracujemy nad kilkoma systemami, między innymi pozycjonowania, by auto wiedziało gdzie się znajduje i trafiło do punktu docelowego" - mówi Szymon Charymski. Podczas testów wykonywanych w czasie nagrania materiału, sprawdzaliśmy jak auto zareaguje na pieszego. Zatrzymało się, ale dopiero za drugim razem. "To niepokojące, ale w kilka miesięcy Google też nie zrobił autonomicznego samochodu, pracuejmy nad tym" - odpowiada student.

Nad autonomicznymi pojazdami pracuje obecenie wiele koncernów samochodowych. Jak prognozuje dr inż Marek Długosz, to kwestia 15 - 25 lat, gdy pojawią się na drogach. Mają wyręczać człowieka, gdy ten na przykład będzie zmęczony. - "Aktualnie w samochodach są systemy wspomagające, które zwiększają komfort jazdy, np. hamują gdy człowiek tego nie zrobi. W przyszłosci będziemy mogli wysłać taki samochód sam z dzieckiem do szkoły. Pojedzie, wróci i zaparkuje" - mówi student Mateusz Orłowski. Czy to będzie bezpieczne? "Musi zmienić się nasza świadomość. Jeżeli wszystkie algorytmy zostaną przetestowane i sprawdzone, będzie bezpieczne. Człowiek się męczy i popełnia błędy a komputer może być tak samo skuteczny przez wiele godzin. Statystyki mówią, że 90% wypadków powodują kierowcy, a nie sprzęt" - argumentuje dr inż Marek Długosz.

Pojazd naukowców znaduje się w „Laboratorium pojazdów autonomicznych AGH-Delphi”, które działa w katedrze Automatyki i Inżynierii Biomedycznej na Wydziale Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej. W przyszłości ma on służyć uczelni do wożenia np. turystów. "Jest plan, by nagrać ścieżkę dźwiękową opisującą co, gdzie znajduje się na AGH. Można posadzić turystę a auto przewiezie go po akademii. To możliwe" - zapewnia naukowiec. 
 

Aleksandra Ratusznik

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec