Na zanieczyszczenie powietrza w Krakowie wpływa głównie niekorzystne położenie - nad miastem kumulują się zanieczyszczenia z sąsiedztwa. Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie przeanalizowali jakość powietrza w marcu ubiegłego roku. Okres pandemii zapewnił wyjątkowe warunki dla obserwacji wpływu ogrzewania paliwem stałym na stężenia pyłu zawieszonego, bo odnotowano niski poziom zanieczyszczeń związanych z ograniczonym transportem samochodowym. "Szczególne położenie Krakowa, ograniczonego od północy i południa wzniesieniami determinuje oś pradoliny Wisły jako główną drogę napływu zanieczyszczeń. Pomimo wielu przepisów zakazujących stosowania paliw kopalnych do ogrzewania, zanieczyszczenia nadal migrują do miasta z lokalizacji zewnętrznych, co w niektóre zimowe dni czyni je jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie" - powiedział prof. Tomasz Danek z z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH w Krakowie
Posłuchaj wypowiedzi
Dominującymi czynnikami sprzyjającymi migracji zanieczyszczeń do miasta były prędkość i azymut wiatru. Największą rolę w zatrzymaniu zanieczyszczeń odgrywało ciśnienie atmosferyczne. Usytuowanie miasta w dolinie i występująca w Krakowie tendencja do powstawania mgieł dodatkowo spowalnia odpływ zanieczyszczeń. Wg naukowców potrzebne są skoordynowane działania pomiędzy Krakowem i ościennymi gminami w celu poprawy jakości powietrza w całej aglomeracji. Działania samego miasta Krakowa, choć istotne, to nigdy nie będą wystarczające.
Badaniami, pod kierownikiem prof. Tomasza Danka z Wydziału Geologii, Geofizyki
i Ochrony Środowiska AGH w Krakowie, zajmował się zespół w składzie: dr inż. Mateusz Zaręba oraz doktorantka Elżbieta Węglińska z Katedry Geoinformatyki i Informatyki Stosowanej. Audycję przygotowała Ewa Szkurłat