Historia genetyki i medycyny sądowej sięga 1893 roku, kiedy powstaje pierwszy "Podręcznik dla sędziego śledczego" Hansa Grossa. Opracowanie zapoczątkowało nowoczesne rozumienie kryminalistyki jako odrębnej dziedziny nauki. Dziś ma ona swoje specjalizacje i notuje niezwykłe osiągnięcia naukowe. Czy zatem w dobie postępu i miniaturyzacji technologicznej możliwa jest zbrodnia doskonała - odpowiada w programie "Pracują na Nobla" pracownica Instytutu ekspertka genetyki sądowej, która poprosiła o anonimowość. Dodaje, że w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie udaje się rozwikłać sprawy, które dotąd zajmowały półki Archiwum X.
Posłuchaj wypowiedzi
W okresie międzywojennym na żadnym z polskich uniwersytetów nie było katedry kryminalistyki. Pierwsza powstała dopiero w 1956 roku na Uniwersytecie Warszawskim, kolejną był powołany do życia w 1963 roku Zakład Kryminalistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dziś ośrodki rrakowskie są jednymi z najprężniej działających w Polsce. To tu zlecane były najważniejsze historyczne śledztwa jak choćby dotyczące potwierdzenia tożsamości generała Władysława Sikorskiego na podstawie jego szczątków.
Dzięki nowoczesnym metodom badawczym i superczułym odczynnikom, możliwa jest identyfikacja materiału nawet sprzed kilkudziesięciu lat. Dlatego Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie coraz skuteczniej identyfikuje materiały dowodowe spraw, które przez dziesiątki lat zajmowały półki małopolskiego Archiwum X.
Początkowo badanami genetycznymi czy toksykologicznymi zajmowali się lekarze. Dziś genetyk sądowy to odrębna i niezwykle potrzebna profesja, także w w praktyce lekarzy sądowych.