Upośledzają pracę układu nerwowego, kostnego, płciowego i moczowego, co w przyszłości może skutkować zaburzeniami rozwoju, chorobami nerek, bezpłodnością. Metale ciężkie i ich wpływ na organizm przyszłych matek są przedmiotem badań naukowców Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Specjaliści zmierzyli obecność kadmu, ołowiu i rtęci w łożyskach, krwi pępowinowej i wodach płodowych kilkuset ciężarnych mieszkanek Krakowa i Śląska. Ekspertyzy pokazały wysoką zawartość ksenobiotyków zwłaszcza w organizmach matek z Krakowa.
Posłuchaj wypowiedzi
- Należałoby się spodziewać, że metal ciężki, który dostaje się do krwi matki zostanie zatrzymany, bo to jest m.in. jego funkcja i generalnie nie powinniśmy odkrywać obecności metali w krwi pępowinowej ani w płynie owodniowym. Niestety są one tam obecne. Można przypuszczać, że kadm kumulowany we krwi płodu, będzie gromadzony w nerkach - mówił w programie naukowym Pracują na Nobla prorektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie prof. nadzw. Robert Stawarz z Zakładu Zoologii Kręgowców i Biologii Człowieka. Rozmawiała z nim Joanna Gąska.
Największym źródłem metali ciężkich, absorbowanych przez organizm matki jest żywność, ale powietrze krakowskie ma także niebagatelne znaczenie. Na temat wpływu metali ciężkich na organizm ludzki Prof. Robert Stawarz będzie rozmawiał również w programie Przed Hejnałem w piątek o godz. 10.00.
Joanna Gąska
Obserwuj autorkę na Twitterze