Analiza mowy może pomóc w diagnostyce chorób neurodegeneracyjnych. Naukowcy dzięki rejestracji głosu mogą wychwycić pauzy, jego ściszenie czy spowolnienie, których ludzkie ucho nie jest w stanie usłyszeć. Do nagrań wykorzystywane są specjalistyczne mikrofony kierunkowe i smartfony z matrycami mikrofonowymi. Nawet prosta infekcja czy stan zapalny mają wpływ na długość fal naszego głosu - powiedziała dr Daria Hemmerling z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Analiza sygnałów mowy pomoże w diagnostyce astmy, chorób serca i neurodegeneracyjnych.Naukowcy z @AGH_Krakow mogą wychwycić w głosie pauzy, ściszenie czy spowolnienie, których ludzkie ucho nie jest w stanie usłyszeć. Więcej w sobotę o 16.30 w @RadioKrakow #nauka #science pic.twitter.com/asxq5QtYU8
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) December 7, 2021
Analiza sygnałów mowy pomoże w diagnostyce astmy, dysfonii, chorób serca czy obturacyjnej chorobie płuc. Można też przewidzieć prawdopodobieństwo wystąpienia miażdzycy. Wyniki analizy akustycznej skorelowano również z opisem klinicznym przebiegu choroby Parkinsona - w rezultacie udało się stworzyć oprogramowanie, które wesprze diagnozę. Lekarze będą mogli lepiej analizować skuteczność terapii oraz otrzymają prognozę jej efektów nawet w krótkim okresie monitorowania.