20 tysięcy zachorowań dziennie do końca października a do czerwca przyszłego roku aż 80 tysięcy zgonów w Polsce - taki bilans zakłada najnowszy model matematyczny przygotowany przez prof. Tomasza Szemberga z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Opracowana przez naukowca Polskiej Akademii Nauk symulacja przedstawia możliwy rozwój epidemii w przy założeniu, że służba zdrowia działa jak do tej pory a państwo nie podejmuje żadnych działań prewencyjnych - wyjaśnił w wywiadzie dla Radia Kraków, specjalista geometrii algebraicznej i algebry przemiennej. Z prof. Tomaszem Szembergiem rozmawiała Joanna Gąska.
Posłuchaj wypowiedzi
Do niedawna sytuacja w Polsce była analogiczna do rozwoju epidemii w Portugalii, od dwóch tygodni poziom zachorowań szybuje w górę, a do końca października bilans osiągnie pułap 20 tysięcy chorych dziennie - wylicza matematyk prof. Tomasz Szemberg z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, członek Komitetu matematyki Polskiej Akademii Nauk.
Specjalista geometrii algebraicznej i algebry przemiennej stworzył model rozwoju pandemii, określający kiedy przypadnie szczyt zachorowań. - Na koniec grudnia, czyli okres świąteczny i styczeń czyli okres ferii. Jeszcze do końca marca to wszystko będzie na bardzo wysokim poziomie, żeby lekko opadać do czerwca. To jest podobny efekt do tego, jaki widzieliśmy w tym roku - dodaje naukowiec.
Joanna Gąska
Obserwuj autorkę na Twitterze