„Nie wiem czy dziś należy mówić przeżyliśmy czy przeżywamy, ale w ciągu kilku ostatnich dni mamy rewolucję - to pewne” - zapisał w swoim dzienniku pod datą 21 października 1956 roku, późniejszy znany dziennikarz i publicysta, Andrzej Krzysztof Wróblewski. Efektem „odwilży", owego specyficznego wydarzenia, było nie tylko poszerzenie zakresu swobód indywidualnych, ale także entuzjazm i „złudne nadzieje społeczne” związane z Władysławem Gomułką, które pozwoliły rządzącym komunistom na utrzymanie „podstawowych cech systemu totalitarnego”. O „polskiej rewolucji październikowej”, jej przebiegu, skutkach i bohaterach w programie z cyklu RK i IPN „Posłuchaj historii” mówi historyk i politolog dr Michał Wenklar, zastępca dyrektora Oddziału IPN w Krakowie, wykładowca Uniwersytetu Ignatianum, zajmujący się historią najnowszą, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń 1956 roku. Program prowadzi Jolanta Drużyńska. Środa, 21 października godzina 21.05. Program dostępny także na kanale YouTube Radia Kraków.
Październik 1956 r. to jeden z tych „polskich miesięcy”, których wydarzenia ogarnęły cały kraj. Nie tylko gmach KC PZPR, w którym odbywało się VIII plenum, nie tylko Plac Defilad z wiecem tow. Wiesława czy zakłady na Żeraniu z przemowami Lechosława Goździka. Rewolucyjna fala szybko docierała w pozostałe rejony Polski. Wywoływała zmiany przeprowadzane często nie przez lokalne struktury partii, zaniepokojone rozwojem wydarzeń i oczekujące na jaśniejsze wytyczne, ale przez środowiska określane mianem rewolucyjnych. Studenckie czy robotnicze komitety brały sprawy w swoje ręce i na miejscu prowadziły działania „w duchu VIII plenum”, a tak naprawdę w duchu demokratyzacji i walki z najgorszymi przejawami stalinizmu.
[…]
Szare prochowce, marynatki, krawaty. Papierosowy dym, zmierzwione czupryny. I muzyka Gershwina z płyty w tle. Dyskusje o socjalizmie, partii, społeczeństwie. Sczytane wielokrotnie wydania „Po prostu”. Najpierw Uniwersytecki Klub Dyskusyjny, potem Klan Płonącego Pomidora. My jesteśmy naprawdę czerwoni, na zewnątrz i w środku, nie jak rzodkiewki ze Związku Młodzieży Polskiej (ZMP) – ma mówić nazwa nieformalnej organizacji, nieprzypadkowo nawiązująca skrótem do Komunistycznej Partii Polski. Wychowani już w Polsce komunistycznej, wierzą, że komunizm czy socjalizm mogą być piękne. Ale też szybko się orientują, że PRL daleko odbiega od ideałów z lektur. "Tam zapomniano o socjalizmie" – jak zatytułowano jeden z artykułów z „Po prostu”.
Jest wśród nich młody działacz Komitetu Uczelnianego PZPR na Politechnice Krakowskiej Bernard Tejkowski, który po publicznej lekturze referatu Chruszczowa wybiegł z sali, by zrzucić z postumentu stojące w uczelni popiersie Stalina. Są bracia Andrzej i Stefan Bratkowscy – wychowankowie eksperymentalnego Domu Dziecka w Krzeszowicach, łączącego przedwojenne, harcerskie i korczakowskie metody wychowawcze, z wymogami ideologicznymi nowego reżimu, o którym Jan Józef Szczepański pisał: "Jest to mimo wszystko hodowla janczarów. „Światopogląd naukowy” wpaja się wszelkimi środkami, nie cofając się w razie oporu przed interwencją władz partyjno-milicyjnych". Uczestniczy w dyskusjach Jerzy Grotowski, przyszły wizjoner teatru. Patronuje im Marek Waldenberg – który w młodości w czytelni Polskiej Macierzy Szkolnej zaczął czytać PPS-owskiego „Robotnika”, przetrwał wojnę w wołyńskich Maniewiczach śpiąc z siekierą pod poduszką, a po wojnie trafił do Krakowa, do Organizacji Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego i Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej (ZNMS), licząc na realizację idei socjalistycznej. Niewiele starszy od swoich studentów, kieruje katedrą podstaw marksizmu-leninizmu na Uniwersytecie.
„Rotunda” – klub przy II Domu Akademickim, dzisiejszym „Żaczku”. Pierwszy wiec studenci organizują tam w przeddzień VIII plenum, 18 października. Tysiące ludzi, megafony na zewnątrz, hasła demokratyzacji, suwerenności, samorządu robotniczego i niezależnej organizacji młodzieżowej, ujęte w formie rezolucji.
Michał Wenklar: "Małopolskie obrazki z 1956 roku". w: „Biuletyn IPN" Nr 10(251) Październik 2026 ( fragment)