Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy ochota na hamburgera zależy od genów?

II cz. rozmowy z prof. Agatą Chmurzyńską, autorką pierwszego polskiego podręcznika nutrigenomiki

Czy ochota na hamburgera zależy od genów?
fot. pixabay

Posłuchaj wypowiedzi

Czy preferencje żywieniowe można dziedziczyć?


Preferencje żywieniowe w jakiejś części zależą od genów, bo – ogólnie mówiąc – od genów zależy to, kim jesteśmy. Ale oprócz tego preferencje zależą od wielu innych rzeczy – od tego, czego nauczyliśmy się w dzieciństwie, od naszych przemyśleń, upodobań i doświadczeń (np. zwiedzaliśmy Japonię i spodobała się nam dieta japońska).


Do 5 znanych smaków posiadanych przez człowieka (słony, słodki, gorzki, kwaśny, umami) dodano zdolność do odczuwania smaku „tłustego”. Czy ta zdolność może mieć wpływ na wybory żywieniowe i nieść ze sobą konsekwencje zdrowotne?


Uważa się, że w ogóle odczuwanie smaku jest jednym z ważniejszych czynników biologicznych wpływających na to, co wybieramy do jedzenia. W takim razie również odczuwanie smaku tłustego taki wpływ może mieć. Jeżeli słabo wyczuwamy smak tłusty, czyli niejako zawartość tłuszczu w pokarmie, to może to prowadzić do zwiększonego spożycia tłuszczu i przyjmowania nadmiernej ilości energii.


Czy nieodparta ochota na hamburgera może wynikać z działania genów? Innymi słowy, czy geny mogą przeszkodzić w kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych?


To jest trochę podobne pytanie do tego o dziedziczeniu preferencji żywieniowych. Mówiłam, że mamy różne rodzaje cech i w różnym procencie geny przyczyniają się do tych cech. Rzadko jest tak, że cecha zależy w 100% od genów. No i na pewno nie cecha pod tytułem „jem hamburgery”. Geny tworzą przestrzeń możliwości. Czy mogę sobie wyobrazić, że w jakiś sposób geny przeszkodzą nam w ukształtowaniu zdrowych nawyków? Myślę, że tylko w sytuacji, gdy mamy do czynienia z jakąś jednostką chorobową. Na przykład dotyczy to chorób wrodzonych, w których obserwuje się zaburzenia regulacji pobierania pokarmu. Mamy wtedy jakiś nieprawidłowy gen lub fragment chromosomu, co powoduje niemożność kontroli nad spożywaniem pokarmu. Przykładem takiej choroby jest zespół Pradera-Williego. To zespół wad wrodzonych przebiegający ze znaczną otyłością. Nazywany jest chorobą wiecznego głodu, gdyż jego objawem jest potrzeba i konieczność zjedzenia czegoś.


Otyłość jest problemem zdrowotnym dotyczącym coraz większej części populacji. Czy jest możliwa wczesna identyfikacja osób, które genetycznie mają większe ryzyko rozwoju otyłości i czy jest możliwość wdrażania odpowiedniego postępowania profilaktycznego względem tych osób?


To cały czas gorący temat, bo otyłość zależy od wielu różnych genów i wielu różnych dodatkowych czynników. Nazywamy to czynnikami pozagenetycznymi albo czynnikami środowiskowymi. Każdy z tych czynników pojedynczo ma niewielki wpływ. Próbowano tworzyć modele dla predykcji ryzyka otyłości, modele, które będą uwzględniać geny. Jak do tej pory żaden z tych modeli nie okazał się dobry, ponieważ każdy uwzględniał zbyt małą liczbę genów. Konieczne są dalsze badania.


Medycyna anti-aging i genomika mają wspólne obszary zainteresowań. Czy badania w zakresie nutrigenomiki wskazują, które składniki pokarmowe lub suplementy diety mogą mieć korzystny wpływ na przykład na procesy związane ze starzeniem się?


Zbilansowana dieta, unikanie znaczących niedoborów składników odżywczych, a także dieta MIND, która łączy elementy diety śródziemnomorskiej i DASH, mogą spowolnić procesy starzenia i poprawić jakość życia seniorów. Regularna aktywność fizyczna również odgrywa kluczową rolę. Dodatkowo, nutrigenomika pozwala na poznanie mechanizmów działania składników pokarmowych, które mogą wpływać na długowieczność, takich jak polifenole, kwasy omega-3 czy witaminy z grupy B.


Jakie są największe wyzwania dla nutrigenomiki?


Główne wyzwania to złożoność interakcji genów z dietą oraz potrzeba standaryzacji metod analitycznych. Ponadto, konieczne jest stworzenie systemów ochrony danych genetycznych, aby zapewnić prywatność pacjentów, stworzenie odpowiednich uregulowań prawnych dla dobrego funkcjonowania na rynku firm nutrigenetycznych, a także edukacja społeczeństwa w zakresie zdrowego stylu życia opartego na wiedzy naukowej.
 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem