Pandemia jednym, sprawnym ruchem zatrzymała muzyczne życie. Niektórzy załamują ręce, a inni chwytają w nie papier i pióro. No dobrze... siadają przed komputerem i zapisują wspomnienia z lepszych czasów, czekając na ich rychły powrót. Bartek Borowicz, zwany „Borówką”, postanowił podzielić się z nami zakulisowymi wspomnieniami setek, a nawet tysięcy koncertów, które zorganizował. Koncertów bardzo specyficznych, jako że jako organizator docierał do miast i miasteczek, gdzie z reguły nie postaje noga ani tour managera ani muzyka. Borowicz lubi artystów niezależnych, niszowych, ale obdarzonych charyzmą i „tym czymś”, co z miejsca kupuje publiczność. Nie boi się ryzykować .O koncertowych przygodach, ale również o bieganiu w maratonach i hokeju wodnym napisał w swojej książce „Borówka Music- 15 lat w trasie koncertowej”. O wyzwaniach muzycznego podróżowania opowiedział Agnieszce Barańskiej w programie Megafon.